Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Leo Beenhakker doradza selekcjonerowi reprezentacji Polski. "Tam, gdzie pracujesz, tam powinieneś mieszkać"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-10-2021 18:02
Leo Beenhakker doradza selekcjonerowi reprezentacji Polski.

Leo Beenhakker w rozmowie z portalem "Onet" podkreślił, że okres pracy z reprezentacją Polski wspomina z wielkim sentymentem. Holender wskazał też co w swoim postępowaniu powinien zmienić Paulo Sousa, jeżeli chce być pozytywnie postrzegany w naszym kraju.

Leo Beenhakker prowadził reprezentację Polski w latach 2006-2009 i był pierwszym selekcjonerem w historii, który wprowadził ją do mistrzostw Europy. Piętnaście lat temu biało-czerwoni pod wodzą Holendra rozegrali jedno z najlepszych spotkań w XXI wieku. Drużyna narodowa pokonała wówczas faworyzowaną Portugalię 2:1.

79-letni obecnie Beenhakker z sentymentem wspomina tamten okres.

- Mam swoje Top 3 miejsc, w których pracowałem. Kolejność nie ma tu znaczenia. To Real Madryt, reprezentacja Trynidadu i Tobago oraz reprezentacja Polski. Ktoś spyta, dlaczego Trynidad i Tobago? Dlatego, że awans na mundial dla takiego kraju jest czymś niecodziennym i niesamowitym - stwierdził Beenhakker w rozmowie z portalem "Onet.pl".

- W Polsce poznałem wielu fantastycznych ludzi. Gdy razem ze swoim sztabem i współpracownikami jeździliśmy po kraju, żeby oglądać mecze, to zawsze byliśmy przyjmowani znakomicie. W każdym klubie czuć było przyjazną atmosferę. Zresztą Polska to jeden z nielicznych krajów, który ma tak fantastycznych kibiców. Fani jeździli za nami podczas eliminacji, ale nie tylko. Pamiętam, że jak mieliśmy zgrupowania w Dubaju i graliśmy mecze towarzyskie, to na trybunach było 400 ludzi, z czego 388, to byli Polacy. Nigdy tego nie zapomnę, to było świetne - przyznał Holender.

Korzystając z okazji Lepo Beenhakker udzielił rady Paulo Sousie, który jest krytykowany za nieobecność na meczach PKO BP Ekstraklasy czy spotkaniach Legii Warszawa w Lidze Europy.

-  Uważam, że tam, gdzie pracujesz, tam powinieneś mieszkać. Cały czas byłem w Polsce, mieszkałem w Warszawie. Praca z taką reprezentacją to wielkie wyróżnienie - podsumował Beenhakker.

Źródło: Onet
 

TAGI

Inne artykuły