Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jak Lech Poznań upora się z problemem Niki Kwekweskiriego? W piątek zapadnie decyzja

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-10-2021 20:40
Jak Lech Poznań upora się z problemem Niki Kwekweskiriego? W piątek zapadnie decyzja

Kilka dni temu dziennikarze Głosu Wielkopolskiego poinformowali, że piłkarz Lecha Poznań Nika Kwekweskiri w nocy z soboty na niedzielę 3 października spowodował kolizję swoim samochodem w centrum Poznania. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń, ale zawodnik Lecha wydmuchał w alkomacie 0,8% promila. Na miejscu zostało mu odebrane prawo jazdy. 

Piłkarz ma wrócić w środę do Poznania ze zgrupowania reprezentacji Gruzji, w której we wtorek zagrał 90 minut w wygranym meczu przeciwko reprezentacji Kosowa. Natomiast Lech Poznań przygotowuje się do hitu z Legią Warszawa w niedzielę na Łazienkowskiej. Trener "Kolejorza" Maciej Skorża  ostatnią rzeczą jaką teraz potrzebuje to rozgłos w sprawie Gruzina.

Dziennikarze "Przeglądu Sportowego" uzyskali informacje w sprawie Niki Kwekweskiriego od rzecznika prasowego Lecha.

- Nika Kwekweskiri wraca dziś do Poznania, ale jutro dopiero będzie na treningu i właśnie też jutro ma odbyć się spotkanie z trenerem w tej sprawie, bo jeszcze ze sobą nie rozmawiali. W piątek być może już na konferencji prasowej, przekażemy jakieś konkretniejsze informacje w tej kwestii, bo pracujemy nad pewnymi rozwiązaniami. Co do kary regulaminowej to pierwszy zespół ma podpisany takowy i będzie on też obowiązywał właśnie w przypadku Niki. Najprawdopodobniej do piątku zamkniemy tę sprawę - powiedział Maciej Henszel.

- To, że ten temat nie był podany do opinii publicznej, to nie oznacza, że nie było to załatwione u nas wewnętrznie - dodał rzecznik prasowy Lecha.

Źródło: Przegląd Sportowy

TAGI

Inne artykuły