Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zbigniew Boniek zabrał głos na temat Casha. "Trener na pewno nie będzie rozpoczynał od niego ustalania składu"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-10-2021 14:31
Zbigniew Boniek zabrał głos na temat Casha.

Zbigniew Boniek zabrał głos na temat powołania do reprezentacji Polski Matty’ego Casha. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie rozumie osób, które nie są zwolennikami przyznania obywatelstwa naszego kraju piłkarzowi Aston Villi.

Pod wrażeniem umiejętności Casha jest Paulo Sousa. W piątek selekcjoner reprezentacji Polski zasiadł na trybunach Emirates Stadium i na żywo oglądał grę defensora w meczu z Arsenalem. W sobotę Portugalczyk spotkał się osobiście z zawodnikiem i przeprowadził z nim ponad 90-minutową rozmowę. Wszystko wskazuje na to, że polskie obywatelstwo zostanie przyznane Cashowi jeszcze przed listopadowymi meczami w eliminacjach mistrzostw świata. Zwolennikiem gry obrońcy Aston Villi w naszej reprezentacji jest również Zbigniew Boniek, były prezes PZPN.

- Ja nie mam nic przeciwko Cashowi. W przeciwieństwie do wielu, którzy na jego temat zabierają głos, widziałem go na żywo. To ciekawy, dynamiczny zawodnik, który potrafi dobrze dośrodkować. Zupełnie inny niż Kamil Jóźwiak, a stylem raczej zbliżony do Bartosza Bereszyńskiego. Dobry chłopak, ale na pewno nie taki, od którego trener będzie rozpoczynał ustalanie składu - stwierdził Boniek na antenie Polsatu Sport.

Były prezes PZPN przyznał jednocześnie, że nie do końca podoba mu się fakt, że Matty Cash nie porozumiewa się w języku polskim.

- Kiedy przed dziewięcioma laty przychodziłem do PZPN założyliśmy sobie, że będą nas interesować wszyscy zawodnicy z polskimi paszportami mówiący po polsku. Nie muszą umieć poezji pisać, chodzi o stopień komunikatywny, aby mogli się dogadać w ojczystym języku w szatni drużyny narodowej, którą reprezentują. Kryterium było proste i oczywiste. Być może teraz jest inne, nie oceniam czy to dobrze czy źle. Ja zdania nie zmieniam - podkreślił Boniek.


Źródło: Polsat Sport

TAGI

Inne artykuły