Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sławomir Peszko o sytuacji w Legii Warszawa. "Myślisz, że dla Portugalczyka coś zmieni, że grupa chuliganów będzie go wyzywać i wymagać profesjonalizmu?"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-11-2021 9:30
Sławomir Peszko o sytuacji w Legii Warszawa.

Sławomir Peszko w programie "Studio Ekstraklasa" skomentował sytuację w drużynie Legii Warszawa.

Mistrzowie Polski zanotowali szóstą porażkę z rzędu w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy i zajmują miejsce w strefie spadkowej. Władze klubu zwolniły Czesława Michniewicza, ale nowy trener Marek Gołębiewski również nie tchnął nowego ducha w zespół. Kibice lżą i wyzywają piłkarzy, domagają się też zmian we władzach klubu. Swoją opinię na temat sytuacji w zespole z Łazienkowskiej wyraził również Sławomir Peszko.

- Widocznie tu problemem nie była osoba trenera Czesława Michniewicza. Piłkarze są trochę stłamszeni, czują też presję kibiców. A przecież tam w szatni są mocne charaktery, jest choćby Artur Jędrzejczyk. Coś trzeba zrobić - ocenił "Peszkin".

- Nie może być tak, że teraz kibice Legii będą tam wyzywać i ścigać piłkarzy. Co to da? I tak połowa nie zrozumie. Myślisz, że dla Portugalczyka coś zmieni, że grupa chuliganów będzie go wyzywać i wymagać profesjonalizmu? - zapytał retorycznie.

- Mistrzostwo Polski? Legii nie bierzemy pod uwagę. Niech patrzą do tyłu, a nie na to, ile mają straty do Lecha. To dla nich błędne myślenie. Być może jest problem z przygotowaniem piłkarzy. Ciężko znaleźć receptę. To nie jest tak, że pójdziesz do apteki, kupisz lek i od razu uzdrowisz Legię Warszawa - zakończył Peszko.

Źródło: Studio Ekstraklasy

TAGI

Inne artykuły