Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

FIFA i UEFA skrytykowane przez Roberta Lewandowskiego. "Nie jesteśmy maszynami"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-11-2021 6:33
FIFA i UEFA skrytykowane przez Roberta Lewandowskiego.

Robert Lewandowski jest wyjątkowo aktywny medialnie przed ostatnimi meczami w eliminacjach do mistrzostw świata w Katarze. Kapitan reprezentacji Polski, które z reguły waży każde słowo, tym razem skrytykował już poziom szkolenia w Polsce, a także działalność UEFA i FIFA, która godzi w zdrowie piłkarzy.

Obie wspomniane federacje, a także kluby eksploatują zawodników. Ich organizmy zaczynają się buntować, a wielu topowych graczy nie gryzie się w język krytykując poczynania futbolowych władz, którym zależy jedynie na osiągnięciu jak największych przychodów.

- FIFA i UEFA martwią się tylko tym, jak wypełnić swoje kieszenie. Myślą, że jesteśmy robotami. Nasze zdrowie mają gdzieś. Dopóki się temu nie sprzeciwimy, zawsze będziemy tak traktowani - wypalił Thibaut Courtois. Bramkarz Realu i reprezentacji Belgii skrytykował UEFA za wprowadzenie Ligi Narodów.

W podobny ton uderzył również kapitan reprezentacji Polski, który rozegrał w tym roku już 53 spotkania, a jeszcze dziesięć przed nim. Dodajmy, że gdyby nie kontuzja, Lewandowski miałby na swoim koncie kilka meczów więcej.

- Wiem, że każdy chciałby codziennie oglądać mecze na wysokim poziomie, ale my jesteśmy ludźmi, a nie maszynami. Oczekiwania są zawsze wielkie, mamy grać co trzy dni mecze na najwyższej intensywności. Pamiętajmy, że daleki mecz wyjazdowy tak naprawdę zajmuje nam trzy dni. Dzień przed wyjeżdżamy, a dopiero nazajutrz po meczu wracamy - powiedział snajper Bayernu.

- Dla następnych pokoleń utrzymanie się na najwyższym poziomie przez długie lata będzie ciężkie do zrealizowania. Kontuzji będzie więcej. Osłabiona będzie mentalność. Ciężko będzie utrzymać poziom maksymalnego skupienia, grając co trzy dni na najwyższym poziomie. W perspektywie kolejnych lat będzie to coraz bardziej widoczne - dodał "Lewy".

TAGI

Inne artykuły