Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były agent Roberta Lewandowskiego o jego oświadczeniu. "Sklecili to nieudolnie jacyś amatorzy, to jakieś PR-owe paskudztwo"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-11-2021 10:00
Były agent Roberta Lewandowskiego o jego oświadczeniu.

W programie "Sekcja Piłkarska" na "Sport.pl" do zamieszania wokół Roberta Lewandowskiego odniósł się jego były agent, Cezary Kucharski. 

Robert Lewandowski nie zagrał w meczu reprezentacji z Węgrami i ta sprawa wciąż bulwersuje zarówno kibiców, jak piłkarskich ekspertów. Mocnym echem odbiło się oświadczenie kapitana drużyny narodowej, które zamiast uciszyć temat, jeszcze bardziej go "rozdmuchało". W programie "Sekcja Piłkarska" na "Sport.pl" ostro skrytykował je Cezary Kucharski, były agent Lewandowskiego.

- W formie żartów może by mi się to podobało. To nie było poważne oświadczenie poważnego piłkarza, reprezentanta. Nie korespondowało z klasą sportową Roberta. Sklecili to nieudolnie jacyś amatorzy, to jakieś PR-owe paskudztwo - powiedział Kucharski.

- Podnoszenie ważności meczu z Andorą to jest jakaś kpina z rozumu kibiców, którzy doskonale się we wszystkim orientują. Dlatego spodziewam się, że pisała to kobieta, która nie wie, że Andora nie jest żadną potęgą, a Węgry to znacznie mocniejsza drużyna - dodał.

- Nie mogło być nacisków ze strony Bayernu. To są ludzie, którzy rozumieją futbol. Wiedzą, że granie dla polskiej reprezentacji to jest coś ważnego dla Roberta. Nigdy nie wywierali presji. Oni oczywiście chętnie akceptują obecną sytuację, bo dla nich to ewidentna korzyść - podkreślił Kucharski.

Były agent Lewandowskiego jest przekonany, że nie mówi on prawdy na temat swojej absencji w meczu z Węgrami. Kucharski twierdzi, że pomysł wyszedł od samego piłkarza.

- Na pewno jego nieobecność zaplanowana była dużo wcześniej niż przed zgrupowaniem, tak wynika mi z tych wszystkich informacji i z tego, że Robert nie chce powiedzieć prawdy. Znam trochę kulis i jego, wiem, że w wywiadzie z Mateuszem Borkiem kluczył i unikał prawdy. Jestem przekonany, że z Węgrami usiadł na ławce po to, aby zrobić te parę zdjęć dla "France Football" - stwierdził.

- Dla mnie jest jasne, że cały pomysł wyszedł od Roberta Lewandowskiego, a nie od Paulo Sousy. To jest oczywiste. To on to zaproponował i wymyślił - zakończył Kucharski.


Źródło: Sekcja Piłkarska

Rzecznik PZPN odpowiedział na zarzuty Mateusza Borka

 

TAGI

Inne artykuły