Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Marcin Mięciel skrytykował piłkarzy Legii Warszawa: Mam wrażenie, że nie każdemu chce się pracować w defensywie

Dodał: Kacper Zieliński
Data dodania: 25-11-2021 18:47
Marcin Mięciel skrytykował piłkarzy Legii Warszawa: Mam wrażenie, że nie każdemu chce się pracować w defensywie

Były zawodnik Legii Warszawa, Marcin Mięciel, krytycznym okiem patrzy na postawę stołecznego klubu. W rozmowie z TVP Sport 45-latek powiedział, w czym widzi największy problem w zespole Marka Gołębiewskiego.

Legia Warszawa rozgrywa najsłabszy sezon od 85 lat. "Wojskowi" w PKO Ekstraklasie przegrali już siedem meczów z rzędu, a łącznie mają na koncie 10 porażek i tylko trzy zwycięstwa. Zespół przechodzi wyraźny kryzys. Nie pomogła nawet zmiana trenera. Marek Gołębiewski, który zastąpił Czesława Michniewicza nie był w stanie odmienić gry warszawskiego zespołu. Były piłkarz Legii, Marcin Mięciel, w rozmowie z TVP Sport powiedział, co myśli o całej sytuacji, w jakiej znalazł się klub z Łazienkowskiej.

- Zbyt wielu piłkarzy chce atakować, obrona wychodzi wysoko, a później zostaje zbyt dużo miejsca dla przeciwników. Odnoszę wrażenie, że nie każdemu chce się pracować w defensywie, a później jest to wykorzystywane przeciwko drużynie. Inny problem to napastnicy. Mahir Emreli zdobył kilka ważnych bramek, ale w paru innych spotkaniach marnował doskonałe okazje. Tomas Pekhart po powrocie z Euro 2020 zupełnie stracił pewność siebie. Trzeba to zmienić - powiedział Mięciel.

- Zespół potrzebuje jednej wygranej. To "odblokuje" głowy, bo niektóre spotkania nie były złe. Z Pogonią Szczecin czy Stalą Mielec drużyna miała sytuacje. Wystarczyło je wykorzystać, ale kończyło się tak, że gole strzelali rywale. Na miejscu trenera Marka Gołębiewskiego skupiłbym się na obronie - dodał 5-krotny reprezentant Polski.

TAGI

Inne artykuły