Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

To ten trener jest kandydatem do przejęcia awaryjnie Legii Warszawa? Innego szkoleniowca nie widać

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 26-11-2021 11:28
To ten trener jest kandydatem do przejęcia awaryjnie Legii Warszawa? Innego szkoleniowca nie widać

W piątek serwis Meczyki.pl podał, że Legia Warszawa rozważa kolejną zmianę trenerską i chce wziąć, do czasu przyjścia Marka Papszuna, doświadczonego szkoleniowca na krótki kontrakt. Przeanalizowaliśmy, kto jest do wzięcia od ręki i mógłby zadaniowo, być może do zimy, a może do końca sezonu, przejąć Legię od Marka Gołębiewskiego. Pole manewru jest mocno ograniczone. 

Z Dariuszem Mioduskim oczywiście nigdy nic nie wiadomo, ale zakładamy, że minimum logiki w działaniach w gabinetach przy Łazienkowskiej 3 jeszcze jest, więc rozważamy tylko doświadczonych trenerów z Polski. Żadnego obcokrajowca, który musiałby wchodzić do szatni, poznawać piłkarzy, uczyć się specyfiki Legii i tak dalej. 

Z wolnych polskich trenerów do wzięcia są teraz, poza zwolnionym niedawno z Legii Czesławem Michniewiczem, Adam Nawałka, Jerzy Brzęczek, Piotr Stokowiec, Michał Brosz, Marcin Brosz i Leszek Ojrzyński. To szkoleniowcy z krótszą lub dłuższą, ale jednak przeszłością w PKO BP Ekstraklasie. Który z nich zgodziłby się być "strażakiem" w Legii, gasić pożar i potem ustąpić miejsca Papszunowi, jeśli tego uda się mistrzom Polski przejąć zimą lub najpóźniej latem?

Kandydat wydaje się być tylko jeden. To Leszek Ojrzyński. Nie wydaje się, by którykolwiek z wymienionych poza Ojrzyński przyjął taką rolę. 49-letni były szkoleniowiec m.in. Korony Kielce, Podbeskidzia Bielsko-Biała i Arki Gdynia krótkoterminowo może być dobrym rozwiązaniem. Umie zebrać szatnię, zmotywować i ustawić zespół na walkę, grę "na noże", ogarnąć defensywnie. A tego Legii teraz na pewno potrzeba. I przełamania, bo fatalna seria trwa i nie wydaje się, by miała mieć koniec. Poza tym Ojrzyński jest właściwie na miejscu, więc może w każdej chwili zacząć pracę. 

Mariusz Piekarski o kulisach zwolnienia Czesława Michniewicza z Legii Warszawa. "Teraz mogę to ujawnić"

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły