Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Dziekanowski zaatakował Dariusza Mioduskiego: Hasło "trener na lata" w Warszawie stało się żartem, drwiną, ironią

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-12-2021 11:59
Dziekanowski zaatakował Dariusza Mioduskiego: Hasło

Dariusz Dziekanowski w swoim najnowszym felietonie na łamach "Przeglądu Sportowego" uderzył w Legię i jej właściciela Dariusza Mioduskiego.

Były reprezentant Polski odniósł się do aktualnej sytuacji w warszawskim klubie. Skomentował niefortunne wypowiedzi jej prezesa, wyśmiewając "projekt" jaki wprowadza w życie Dariusz Mioduski.

- Kilka dni temu ciekawego wywiadu dla „Przeglądu Sportowego" udzielił Leszek Ojrzyński. Poza kwestiami osobistymi, o których opowiadał, najmocniejszy przekaz sportowy brzmiał: „Jeśli Legia się do mnie odezwie, od razu wchodzę w ten projekt”. I w tym zdaniu najbardziej uderzyło mnie słowo „projekt”. Szkoda, że trener Ojrzyński nie rozwinął tego wątku, bo ja chciałbym się dowiedzieć trochę więcej o tym projekcie, zwłaszcza o jego założeniach sportowych. W tej chwili mam wrażenie, że projekt jest ostatnią rzeczą, którą – zwłaszcza w odniesieniu do sportowego rozwoju – ma szef warszawskiego klubu - podkreśla Dziekanowski.

- Na razie ten "projekt" polega na tym, by odwrócić uwagę kibiców od tego, co się dzieje w drużynie - w szatni i na boisku. Stąd też wywiady właściciela, w których opowiada, że czasem zdarza mu się "opie.... dyrektora sportowego". A takie wypowiedzi z ust właściciela najbogatszego klubu w kraju, członka struktur europejskiej piłki po prostu nie przystoją - czytamy w felietonie.

- Klub z Łazienkowskiej mają ambicję, żeby mieć trenera na lata, jak w Arsenalu, czy Manchesterze United, ale to hasło „trener na lata” w Warszawie stało się żartem, drwiną, ironią. Bo na razie Legia jest miejscem, gdzie zatrudniane osoby przychodzą ze świadomością, że jest to dla nich „pocałunek śmierci”. Ale, że finansowe wynagrodzenie za wystawienie policzka do takiego pocałunku się zgadza, to kandydatów nie brakuje - podsumował Dariusz Dziekanowski.


Źródło: Przegląd Sportowy

Losowanie Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji Europy. Transmisja, gdzie i o której?

Losowanie Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji Europy. Transmisja, gdzie i o której?

TAGI

Inne artykuły