Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były dyrektor sportowy Palermo bije się w piersi. "Żałuję, że nie przekonałem Lewandowskiego do transferu"

Dodał: Mateusz Połuszańczyk
Data dodania: 04-01-2022 15:23
Były dyrektor sportowy Palermo bije się w piersi.

Robert Lewandowski to aktualnie jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Jak się okazuje, już czternaście lat temu pojawił się temat wyjazdu polskiego snajpera za granicę, a konkretniej do Palermo, występującego wówczas we włoskiej Serie A.

Kiedy obecny kapitan reprezentacji Polski grał jeszcze w barwach Znicza Pruszków, budził zainteresowanie wielu klubów z naszej rodzimej Ekstraklasy, ale nie tylko. Ostatecznie "Lewy" po sezonie 2007/2008 został zakontraktowany przez Lecha Poznań, czego na pewno nie żałuje ani on, ani zarząd "Kolejorza".

Niemniej, wśród zagranicznych propozycji znalazła się oferta Palermo, którą - koniec końców - Polak odrzucił. Szczegóły próby sprowadzenia Lewandowskiego do Włoch przedstawił na łamach "Tuttosportu" były dyrektor sportowy sycylijskiego klubu, Walter Sabatini.

- Ja pracowałem w Palermo, a on grał w polskim klubie z drugiej ligi. Opowiedział mi o nim agent, Sergio Berti. Spodobał mi się i próbowałem go namówić na transfer. Robert powiedział nam jednak, że wolałby spędzić kolejny rok w Polsce, aby mieć ciągłość grania. Do dziś żałuję, że na tej wiadomości sprawa się zatrzymała. Żałuję, że nie poleciałem do jego domu, aby osobiście go przekonać. Lewandowski to niezwykły napastnik. To największy błąd, jaki popełniłem na rynku transferowym - podsumował sytuację Sabatini.

TAGI

Inne artykuły