Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jest komunikat o stanie zdrowia Joana Jordana! Znamy też termin "dogrania" derbów Sewilli

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 16-01-2022 13:30
Jest komunikat o stanie zdrowia Joana Jordana! Znamy też termin

Sevilla FC opublikowała komunikat o stanie zdrowotnym Joana Jordana, zawodnika poszkodowanego we wczorajszych derbach Sewilli.

Sześć minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę Jordan padł na murawę. Fani Betisu rzucili coś z trybun na boisko w kierunku piłkarza. Potem okazało się, że na murawie wylądował najprawdopodobniej metalowy pręt. Jordan mocno nie ucierpiał, ale spotkanie zostało przerwane przy wyniku 1:1 i ostatecznie zapadła decyzja o tym, by go nie kontynuować w tych warunkach.

 Dzisiaj Sevilla FC wydała oficjalne oświadczenie dotyczące stanu zdrowia poszkodowanego.

- Joan opuścił stadion Benito Villamarin oszołomiony. Został przewieziony do szpitala, w którym przeszedł serię badań. Ostateczna diagnoza to urazowe uszkodzenie mózgu. Piłkarz będzie pod obserwacją w domu do czasu, gdy przez przynajmniej dobę nie będzie zgłaszał żadnych objawówSevilla potępia akt przemocy, w wyniku którego ucierpiał Jordan. To niedopuszczalny czyn w świecie sportu popełniony przez osobę, która oczywiście nie reprezentuje kibiców Betisu i sposobu na życie w naszym mieście. Domagamy się największego szacunku dla Jordana, który jest wzorowym profesjonalistą i uczciwą osobą - czytamy w komunikacie.

 

Mecz Real Betis – Sevilla będzie dograny dzisiaj o godzinie 16:00. Spotkanie odbędzie się przy pustych trybunach.

Źródło: Sevilla

Ralf Rangnick sfrustrowany postępowaniem szefów Manchesteru United

Ralf Rangnick sfrustrowany postępowaniem szefów Manchesteru United

TAGI

Inne artykuły