Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Reprezentacja Polski nadal nie ma selekcjonera. "Nie zdziwię się, jeśli Nawałka podziękuje"

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-01-2022 18:19
Reprezentacja Polski nadal nie ma selekcjonera.

Najpierw skompromitował się Paulo Sousa, który uciekł z reprezentacji Polski, by prowadzić Flamengo Rio de Janeiro, chociaż wcześniej mocno zapewniał, że szykuje się z kadrą na baraże o udział w MŚ 2022 w Katarze. Teraz kompromituje się Polski Związek Piłki Nożnej, który od blisko miesiąca nie potrafi wybrać następcy, a kolejne działania powodują ogromne zamieszanie.

Najpierw była ogromna medialna burza, z której wyłaniały się kolejne nazwiska kandydatów na selekcjonera. Rozważano niby opcje polskie i zagraniczne, ale właściwie od początku faworytem numer jeden był Adam Nawałka.

Były selekcjoner miałby wrócić do reprezentacji, zaczął nawet kompletować sztab, ale... Nagle okazało się, że w sumie jego spotkanie z prezesem Cezarym Kuleszą w jednym z warszawskich hoteli było przypadkowe, a prezes PZPN szuka trenera poza Polską i faworytem stał się Marcel Koller. Zniesmaczony całym tym chaosem jest Mateusz Borek.

- Nawałka musiał zadzwonić do wszystkich, spotkać się z ewentualnymi asystentami, z których jeden ma kontrakt w Rakowie, a drugi w Kaliszu, a jeszcze trzeci musi coś tam zrobić z Goczałkowicami. Potem się okazuje, że szykują Kollera, teraz nie wiadomo czy nie Szewczenkę, a może jeszcze kogoś innego. Przedziwna sytuacja, tak się nie robi. Ja to się nie zdziwię jak do końca tygodnia Nawałka podziękuje - stwierdził Borek w rozmowie z "Super Expressem".

Zdaniem Borka Kulesza, jeśli nie miał przekonania i nie ma, do Nawałki, to nie powinien w ogóle ruszać tematu. - Ja nie jestem w sztabie Adama Nawałki, nawet jeśli mam fajne wspomnienia i przekonanie, że na szybko mógłby to jakoś ogarnąć. Moim zdaniem, jeśli nie chciałeś wziąć Nawałki, to nie było się z nim w ogóle spotykać i dyskutować tylko wziąć na siebie decyzję. Trwa to za długo, przewinęło się z 20 nazwisk i na dziś nowy trener ma już mniej czasu do meczu o wszystko z Rosją, niż Sousa miał do meczu z Węgrami - dodał Borek.

Reprezentację Polski za dwa miesiące, 24 marca, czeka półfinałowy barażowy bój o awans do MŚ 2022. Rywalem Polski w Moskwie będzie Rosja. 

Futbol.pl

Inne artykuły