Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Paweł Wszołek opowiada o nieudanym pobycie w Unionie Berlin. "Robiłem wszystko, co mogłem"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-02-2022 21:45
Paweł Wszołek opowiada o nieudanym pobycie w Unionie Berlin.

Paweł Wszołek wrócił pod koniec stycznia do Legii Warszawa, do której został wypożyczony na pół roku z Unionu Berlin. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” opowiedział o nieudanej dla niego rundzie jesiennej w barwach niemieckiego klubu.

Paweł Wszołek latem 2021 roku opuścił Legię Warszawa i przeniósł się do Unionu Berlin. Niestety, pobyt w tym klubie okazał się niewypałem i 29-latek wrócił do stolicy Polski. Spędzi tutaj pół roku na wypożyczeniu w stołecznym zespole. Paweł Wszołek wypowiedział się w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” na temat nieudanej przygody z niemieckim futbolem. Przez całą rundę jesienną nie zdołał zaliczyć w Bundeslidze ani jednej minuty. 

- Ja robiłem wszystko, co mogłem. Frustracja w niczym by mi nie pomogła. Na pewno był to test dla mojej psychiki Ten czas nauczył mnie, jak funkcjonować w trudnej rzeczywistości - stwierdził Wszołek.

- Dwa razy byłem na rozmowach z trenerem Ursem Fischerem. Bardzo mnie chciał, pasowałem do jego koncepcji. Wcześniej zawsze grał ustawieniem z 1-3-5-2 z ofensywnymi wahadłowymi lub 1-3-4-2-1 ze skrzydłowymi. Były więc w jego zespole pozycje, na których zawsze występowałem. Podczas 40-dniowego okresu przygotowawczego grałem we wszystkich sparingach, z Viktorią Berlin miałem trzy asysty. Problem był jednak inny: trener zmienił ustawienie. Postawił na pięciu nominalnych obrońców, trzech defensywnych pomocników, dwóch napastników lub jedną dziesiątkę i jednego zawodnika w ataku - podkreślił piłkarz.

- Trener Fischer sam mi powtarzał, że to rozumie, że martwiłby się, gdyby było inaczej, gdybym tę sytuację przyjął. Wiem, że na niektóre rzeczy nie mamy wpływu - podsumował Paweł Wszołek.

Źródło: PS

Daniel Łukasik wrócił do PKO BP Ekstraklasy. "To było kluczowe, że wybrałem Radomiaka' (VIDEO)

TAGI

Inne artykuły