Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kapitan Jagiellonii Białystok o porażce z Lechem. "Dostaliśmy gonga i nie potrafiliśmy już podnieść głowy"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-03-2022 17:50
Kapitan Jagiellonii Białystok o porażce z Lechem.

Kapitan Jagiellonii Białystok Taras Romanczuk był bardzo mocno rozczarowany grą swojego zespołu w spotkaniu z Lechem Poznań.

Zespół ze stolicy Podlasia po porażce z Kolejorzem spadł na 14. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy i znalazł się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Kapitan Jagiellonii Taras Romanczuk nie krył rozgoryczenia i frustracji po spotkaniu z Lechem.

- Gadaliśmy jeszcze w przerwie, że nieźle to wygląda z naszej strony, bo poza uderzeniami z dystansu Lech niczego nie miał. No i dostaliśmy gonga w drugiej połowie, a kolejny raz nasza mentalność pokazuje, że przy 0:1 ciężko nam już podnieść głowę - powiedział.

 Zdarzały się takie mecze w tym sezonie, jak choćby z Wisłą Płock, że po pierwszej bramce przeciwnik już dominował, a my byliśmy tylko chłopakami do bicia - dodał rozczarowany pomocnik „Jagi”.

- Powinniśmy my, doświadczeni gracze, brać odpowiedzialność na siebie, a jej nie bierzemy. I trwa to od trzech lat. Jesteśmy słabi mentalnie, fizycznie Lech nas zabiegał, stworzył więcej sytuacji. Nie wiem, w jakim elemencie byliśmy dzisiaj lepsi - podsumował Taras Romanczuk.

 

Robert Lewandowski zdradził kulisy bojkotu meczu z Rosją. "Nie myśleliśmy jakie będą konsekwencje"

TAGI

Inne artykuły