Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Czy Robert Lewandowski powinien zagrać ze Szkocją? "Nie ma sensu uszczęśliwiać wszystkich na siłę"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-03-2022 17:45
Czy Robert Lewandowski powinien zagrać ze Szkocją?

Reprezentacja Polski rozegra w czwartek w Glasgow towarzyski mecz ze Szkocją. Co do składu, który powinien wystąpić w tym spotkaniu, zdania są podzielone. Nie brak głosów, że debiutujący w roli selekcjonera Czesław Michniewicz nie powinien ryzykować zdrowiem Roberta Lewandowskiego.

- Ze Szkocją nie wszyscy muszą zagrać, ale dobrze byłoby, żeby wystąpili" - zaznaczył selekcjoner podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Chorzowie. Dodał, że jednym z piłkarzy, przy którym widnieje znak zapytania, jest właśnie Lewandowski.

Wątpliwości mają również eksperci.

- Zacznę może od tego, że ja również grałem towarzysko ze Szkocją, więc nie szufladkujmy ich, że to brutale. Grają twardo, ale nie przesadzajmy z takimi stwierdzeniami - mówi były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Engel.

- Od tego jest selekcjoner. Jeśli wyniki pokazują, że istnieje choćby najmniejsze ryzyko złapania w takim meczu urazu, wtedy takiego zawodnika do gry się nie puszcza. Ja również w tamtym meczu ze Szkocją nie puściłem do gry kilku moich podstawowych zawodników, ponieważ wyszły im fatalne wyniki i trzeba było dać im odpocząć. To będzie decydowało przede wszystkim, bo jak sam selekcjoner mówi - on ma znaki zapytania na jednej, góra dwóch pozycjach i to powinno być dla niego najważniejsze. Przetestować zawodników, co do których ma wątpliwości. Lewandowskiego testować przecież nie trzeba - podkreśla Engel.

- Według mnie Robert nie musi grać w tym meczu. On praktycznie co trzy dni rozgrywa wiele ważnych spotkań w Bayernie i wiemy w jakiej jest obecnie wysokiej formie - uważa były reprezentant Polski, Dariusz Dziekanowski.

- Lepiej przetestować tych, którzy powinni wystąpić koło Lewandowskiego, a nie samego Lewandowskiego. Tym bardziej, że selekcjoner ma ponoć kilka wątpliwości co do składu i taktyki. Co do klasy i przydatności Roberta nikt nie ma chyba żadnych wątpliwości. Uszczęśliwianie wszystkich na siłę wystawianiem go do gry w meczu towarzyskim nie jest moim zdaniem potrzebne. Niech w meczu ze Szkocją ciężar odpowiedzialności wezmą na siebie inni i niech na nich skoncentruje się Michniewicz - dodaje Dziekanowski.

- Kluczem będzie to, jak zagramy w defensywie i jaka będzie nasza organizacja gry. Ja bym już zaprzestał tej narracji, że najważniejsze są bramki i kreowanie w ofensywie. To jest oczywiście ważne, ale w meczach o stawkę najważniejsza jest dyscyplina taktyczna, postawa obrońców i bramkarza. Gra w środku pola, bo tu mamy największe problemy. Naszą piętą achillesową i powodem, dla którego nie możemy zrobić dobrego wyniku na wielkich imprezach, jest właśnie organizacja gry i defensywa. Chlubnym wyjątkiem było Euro 2016, ale na dwóch kolejnych turniejach znów nie wyszliśmy z grupy, bo za łatwo traciliśmy bramki. Z przodu też gra się zdecydowanie lepiej, gdy jest dobra organizacja z tyłu - podkreśla "Dziekan".


Źródło: PS

Komisja Ligi ukarała współwłaściciela Wisły Kraków

Komisja Ligi ukarała współwłaściciela Wisły Kraków

TAGI

Inne artykuły