Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Ukrywanie prawdy o kontuzji Lewandowskiego. Występ kapitana reprezentacji Polski we wtorek poważnie zagrożony

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-03-2022 17:30
Ukrywanie prawdy o kontuzji Lewandowskiego. Występ kapitana reprezentacji Polski we wtorek poważnie zagrożony

Robert Lewandowski nie wyszedł na zajęcia z zespołem ani w czwartek, ani w piątek w Glasgow. Sztab kadry uspokaja, ale z informacji, do jakich dotarła Interia wynika, że jest to tylko dobra mina do złej gry. Z zdrowiem kapitana reprezentacji Polski nie jest najlepiej.

Robert Lewandowski nie wystąpił w czwartkowym spotkaniu ze Szkocją. Cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Najlepszy napastnik świata nie wyszedł również na zajęcia w piątkowe przedpołudnie i pozostał w hotelu. Jak informuje portal Interia, sytuacja nie wygląda różowo, a sztab reprezentacji ukrywa prawdę o kontuzji Lewandowskiego.

- "Lewy" został w hotelu na treningu siłowym w basenie i siłowni - powiedział lekarz kadry Jacek Jaroszewski.

- Po urazie, którego doznał w klubie półtora tygodnia temu w Bayernie, przyjechał na kadrę ze śladami tej kontuzji. Dlatego dmuchamy i chuchamy na niego, stabilizujemy kolano - dodał.

Interia dotarła do źródła, które informuje, że Robert Lewandowski na piątkowe śniadanie zszedł okładem lodowym na kolanie.

- Z przecieków, do jakich dotarła Interia okazuje się, że wcale nie jest dobrze z Robertem. Na piątkowe śniadanie zszedł z okładem lodowym na kolanie. Także opuszczenie dwóch dni treningów z piłką może źle wpłynąć na jego dyspozycję. Gdy "Lewy" z grymasem bólu opuszczał murawę Hampden Park dzień przed meczem ze Szkocją, niektórzy uznawali to za zasłonę dymną. Dziś już wiadomo, że Robert ma realny problem z kolanem - informuje Michał Białoński.


Źródło: Interia

Słynny szkoleniowiec o włoskim futbolu. "Jesteśmy 60 lat do tyłu"

TAGI

Inne artykuły