Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Czesław Michniewicz nie pęka wobec problemów zdrowotnych w kadrze. "Narzekanie nic nie pomoże"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-03-2022 9:01
Czesław Michniewicz nie pęka wobec problemów zdrowotnych w kadrze.

Polska we wtorek będzie walczyć o wyjazd na mundial z reprezentacją Szwecji. W naszym zespole panuje plaga kontuzji, ale Czesław Michniewicz nie narzeka i szykuje plan na mecz.

Selekcjoner reprezentacji Polski wraz ze sztabem szkoleniowym prowadzi dokładną analizę spotkania ze Szkocją oraz rozkłada na czynniki pierwsze grę Szwedów. Wobec kontuzji Bartosza Salomona, Czesław Michniewicz zastanawia się czy nie zastosować wariantu z czwórką obrońców.

- Karol Bortnik w nocy analizował to, mam już raport na mailu. Jeszcze tego nie sprawdzałem. Zrobię to później. Musimy analizować wszystko. Poziom zmęczeniowy zawodników także. By ich szybko zregenerować i postawić na system, którym zagramy ze Szwedami. Chcieliśmy zagrać trójką stoperów, ale teraz wszystko się pozmieniało i nie wiem, czy nie przejdziemy na czterech - powiedział.

- Szwedzi to zimny naród, chłodny chów. Nawet jak grają w piłkę, potrafią czekać na twój błąd przez 90 minut. W czwartek, w końcówce meczu, to Czesi chcieli zakończyć spotkanie bramką w normalnym czasie, a Szwedzi czekali na swoją szansę. Są konsekwentni do bólu. Nie przejmują się jakimś jednym niepowodzeniem czy dobrą akcją przeciwnika. Tak samo jak za bardzo nie przejmują nami. Myślę, że skupią się na sobie. To jest bardzo doświadczony zespół. Grający właściwie w tym samym składzie cały czas. Mieli swoje problemy, ale teraz dojdzie im Emil Krafth – obrońca. Mieli też kilka drobnych urazów. Zobaczymy, jak się będzie prezentował Viktor Claesson. Ten, który grał razem z Krychowiakiem - dodał selekcjoner.

- - Nie mam żadnego mętliku w głowie. Staram się szukać rozwiązania. Na tym skupiliśmy się ze sztabem, po meczu ze Szkocją rozmawialiśmy bardzo długo. Narzekanie nic nie pomoże. Mamy jeszcze wielu piłkarzy do wyboru. Na niektórych pozycjach - jak w ataku - jest wprawdzie niewesoło, ale paniki nie ma - podsumował Czesław Michniewicz.

 

Były wiceprezes PZPN atakuje zawodnika reprezentacji Polski. "Ten chłopak sprawia wrażenie, jakby mu nie zależało"

TAGI

Inne artykuły