Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zamieszanie po finale Pucharu Polski. Piłkarze zaatakowali fotoreportera. Wiadomo, o co poszło (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-05-2022 22:26
Zamieszanie po finale Pucharu Polski. Piłkarze zaatakowali fotoreportera. Wiadomo, o co poszło (VIDEO)

Tuż po końcowym gwizdku finału Pucharu Polski doszło do zamieszania na murawie stadionu PGE Narodowym. Piłkarze Lecha Poznań rzucili się na jednego z fotoreporterów. Potem okazało się, że ten robił zdjęcia mężczyźnie, ojcu jednego z piłkarzy Lecha, który zasłabł. 

Niedługo po zakończeniu spotkania, które Raków wygrał 3:1, powstało spore zamieszanie. Przed ceremonią wręczenia medali okazało się, że zasłabł mężczyzna. Nagle Mickey Van der Hart oraz Dawid Kownacki starli się z jednym z fotoreporterów i próbowali wyrwać mu aparat. 

O co chodziło? Jak poinformował rzecznik Lecha Maciej Henszel w pewnym momencie rodzic jednego z piłkarzy Kolejorza był reanimowany, a fotoreporter postanowił robić zdjęcia.

- Chodziło o to, że rodzic jednego z piłkarzy Lecha był reanimowany i jeden z "fotoreporterów" uznał, że jest to wyśmienita okazja do uwiecznienia tego. I zrobiło się zamieszanie, kompletnie niemające nic wspólnego z ceremonią. Dziękuję rzecznikowi PZPN, Jakubowi Kwiatkowskiemu, za szybką reakcję - napisał Henszel.
 
Wiadomo, że reanimacja przyniosła pożądany skutek, a mężczyzna trafił do szpitala, gdzie został poddany badaniom.

Futbol.pl

Inne artykuły