Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Skandal w Premier League. Kibic w ordynarny sposób prowokował trenera. Przekonał się o sile jego kopnięcia (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-05-2022 10:33
Skandal w Premier League. Kibic w ordynarny sposób prowokował trenera. Przekonał się o sile jego kopnięcia (VIDEO)

Do gigantycznego skandalu doszło po końcowym gwizdku czwartkowego meczu Premier League pomiędzy Evertonem i Crystal Palace. The Toffees przegrywali 0:2 do przerwy, by ostatecznie zwyciężyć 3:2 i zdobyć 3 punkty na wagę utrzymania w lidze. Kibice oszaleli z radości i wpadli na murawę, ale nie wszyscy umieli się na niej zachować. Jeden z fanów w brzydki sposób prowokujący trenera gości Patricka Vieirę przekonał się w końcu o sile ciosu byłego francuskiego piłkarza!

Po końcowym gwizdku kibice wpadli na murawę i świętowali sukces, bo tak w tym sezonie należy rozpatrywać utrzymanie Evertonu, swojej drużyny. Nie wszyscy jednak potrafili się należycie cieszyć. Jeden z kibiców zaczął zaczepiać Patricka Vieirę. Wymachiwał rękoma w pobliżu jego głowy, prowokował obraźliwymi gestami i słowami. 

Szkoleniowiec Crystal Palace cierpliwie znosił zaczepki, ale do czasu. W pewnym momencie nie wytrzymał i złapał mężczyznę za rękę. Po chwili próbował go uderzyć, a na koniec mocno go kopnął. Zrobiło się ogromne zamieszanie, bo do szybko z odsieczą przyszli inni kibice Evertonu. 

Zachowanie kibica rozsierdziło Vieirę, ale po incydencie szkoleniowiec Crystal Palace nie chciał komentować całej sytuacji. Ekspert "Sky", były napastnik Dion Dublin bronił jednak Francuza. - Wiadomo, że kibice Everton świętowali, ale nie można się tak zachowywać. Nie można popychać trenerów, zawodników, dotykać ich, krzyczeć im w twarz. Wpuszczenie fanów na murawę było niedobrą decyzją. To było niebezpieczne - komentował Dublin.

Everton na kolejkę przed końcem sezonu ma 39 punktów i o 4 oczka wyprzedza Burnley oraz Leeds United. Jeden z tych zespołów dołączy do Watfordu i Norwich City, które już wcześniej musiały pogodzić się z degradacją. W ostatniej kolejce Burnley zagra u siebie z Newcastle United, a Leeds jedzie do Brentford.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły