Grzegorz Lato: Przewidywałem, że będzie ciężko, ale w życiu bym się nie spodziewał, że przegramy w takich rozmiarach
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-06-2022 8:54
Środowy mecz Belgia – Polska zakończył się porażką naszej reprezentacji 1:6. Taki obrót spraw przed spotkaniem przewidział Grzegorz Lato, który teraz ostrzega przed pojedynkiem z Holandią.
Jeden z najlepszych polskich piłkarzy w historii, król strzelców mistrzostw świata w 1974 r., zdobywca trzeciego miejsca na mundialach w Niemczech i Hiszpanii, przewidział klęskę naszej reprezentacji. Były prezes PZPN ostrzega również przed sobotnim meczem z Holendrami.
- Przewidywałem, że będzie ciężko, ale w życiu bym się nie spodziewał, że przegramy w takich rozmiarach. Może to nie wstyd, ale głupio na pewno. Tak wysoko, to jeszcze nigdy od Belgów nie dostaliśmy… A gdyby nie Drągowski, byłoby jeszcze gorzej. Nasz bramkarz zapobiegł utracie jeszcze przynajmniej pięciu bramek - powiedział Lato.
- Kluczowa dla losów meczu była sytuacja przy golu na 2:1 dla Belgów. Nasi stracili piłkę w środku pola, potem w naszym polu karnym przeciwnicy rozklepali Polaków jak juniorów i wszystko się posypało. Co zrobić… Tak też bywa - dodał.
- Teraz trzeba się otrząsnąć, wziąć w garść i przede wszystkim mądrze bronić w sobotę z Holandią. Przeciwko Belgom przeprowadziliśmy kilka ciekawych akcji, stworzyliśmy parę okazji do strzelenia bramek, ale co z tego, skoro w defensywie było bardzo źle. Holendrzy, którzy przecież ograli Belgów 4:1, na pewno nas też będą cisnąć. Biało-Czerwoni muszą być czujni, żeby tym razem przeciwnicy nie zrobili z nas wiatraków - podkreślił.
- Zawsze, bez względu na wyniki trzymam kciuki za naszą reprezentację. Zobaczymy… Ale żeby myśleć o niespodziance, musimy uszczelnić obronę. Bez pewnej, twardo grającej i skoncentrowanej defensywy o korzystnym wyniku nie ma co marzyć - podsumował Grzegorz Lato.
Źródło: Fakt











