Krzysztof Stanowski nie zostawił suchej nitki na Macieju Rybusie. " W czasie wojny zapłacą mu jeszcze więcej. Póki co można pier***ić o bezpieczeństwie rodziny"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-06-2022 17:45
Bardzo ostro na temat Macieja Rybusa i jego transferu do Spartaka Moskwa wypowiedział się Krzysztof Stanowski, właściciel marki "Weszło" i jeden z szefów "Kanału Sportowego."
Temat Macieja Rybusa, który nie zdecydował się na opuszczenie Rosji i podpisał kontrakt ze Spartakiem Moskwa, wywołuje w Polsce ogromne kontrowersje. Na piłkarza wylewa się fala hejtu, ma on również swoich nielicznych obrońców. Jednym z nich jest agent zawodnika, Mariusz Piekarski.
- Gdyby Maciek przyjechał do Polski i posłał dzieci do przedszkola czy szkoły, to nie byłyby to miłe chwile. Dzieci słuchają i przenoszą to na grunt młodzieżowy. Zostaje w Rosji, jego rodzina jest bezpieczna. Nigdy nie wiadomo, co by się wydarzyło - stwierdził Piekarski w programie "Pogadajmy o piłce" na kanale YouTube portalu "Meczyki".
Natomiast Krzysztof Stanowski w niezwykle ostrych słowach skrytykował postępowanie Macieja Rybusa. W swoim wpisie na Twitterze nie zostawił na nim suchej nitki.
- Najwięcej Rybus zarobi w Rosji, bo tylko tam ma wyrobioną markę. W czasie wojny zapłacą jeszcze więcej, bo przyda im się kolo z Polski z literą Z. Za 10 lat nikt nie będzie pamiętał, skąd te 50 mieszkań na Wilanowie. Póki co można pier***ić o bezpieczeństwie rodziny, fajne alibi - napisał.
- Jego życie, jego pieniądze, ok. Ale nie opowiadajmy tych dyrdymałów o bezpieczeństwie rodziny, bo to obraża widzów/słuchaczy/czytelników - dodał.
- Gdyby chodziło o rodzinę, to spakowałby się w pierwszy samolot, by opuścić ten kraj z g***a i patyków, zanim dzieci będą miały przeprane mózgi - zakończył
Źródło: Twitter
Andrea Pirlo wraca do pracy trenerskiej. Zaskakujący kierunek











