Były reprezentant Polski nie zostawił suchej nitki na Legii po porażce z Cracovią
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-08-2022 9:53
Dariusz Dziekanowski skrytykował Legię Warszawa po kompromitującej porażce z Cracovią. Były reprezentant Polski w swoim felietonie dla "Przeglądu Sportowego" nie zostawił suchej nitki na stołecznym klubie.
Legia Warszawa w obecnym sezonie zremisowała z Koroną Kielce (1:1), wygrała z Zagłębiem Lubin (2:0) oraz została zdemolowana przez Cracovię (0:3). Ten ostatni mecz stał się pożywką dla krytyków stołecznego klubu. Jednym z nich jest Dariusz Dziekanowski, który przejechał się po stołecznej ekipie.
- Mam wrażenie, że Runjaić przechodzi w Warszawie szkołę życia. Legia jest jak wybrakowany samochód, który stoi z otwartą maską, a przy nim kilku mechaników próbuje ustalić, których części brakuje, a które trzeba wymienić - napisał w felietonie dla "Przeglądu Sportowego".
- Tymczasem przychodzi właściciel i mówi: wiecie co, musimy jeszcze wyjąć i sprzedać chłodnicę - dodał.
- Odniosłem wrażenie, że ktoś z tego klubu na siłę go wypycha. Bo potrzebne są pieniądze, a on jest jedynym, o którego ktoś się zapytał - kontynuował były reprezentant Polski, nawiązując do transferu Wieteski.
- Mam przekonanie graniczące z pewnością, że w tym oknie i sezonie celem numer jeden dla Legii jest ratowanie budżetu. Niestety, nie widać bowiem, że to klub, który po nieudanym sezonie jest podwójnie zmotywowany, żeby zmazać plamę i powalczyć ostro o odzyskanie tytułu... - podsumował Dziekanowski.
Źródło: Przegląd Sportowy











