Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kompromitacja Lecha Poznań. Z mistrzowskiej formy zostały wióry... (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 04-08-2022 22:17
Kompromitacja Lecha Poznań. Z mistrzowskiej formy zostały wióry... (VIDEO)

W 2014 roku Lech Poznań w III rundzie eliminacji Ligi Europy przegrał na wyjeździe z islandzkim Stjarnan, a potem zremisował u siebie 0:0 i odpadł sensacyjnie. Po 8 latach może napisać się podobna historia. W pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji Kolejorz dał się ograć Vikingurowi Reykjavik.

Fatalnie prezentuje się mistrz Polski w nowym sezonie. Po odejściu Macieja Skorży i przejęciu sterów zespołu przez Holendra Johna Van den Broma miało być jeszcze lepiej, a Lech jest jednak w potężnym kryzysie i nie wygląda na to, by miał szybko się z tego dołu wygrzebać.

W siedmiu meczach pod wodzą Van den Broma Kolejorz wygrał dwukrotnie, raz zremisował i poniósł cztery porażki. Na Islandii miał poprawić nastroje, a tymczasem znowu zszedł z boiska pokonany.

Lech znowu zagrał bardzo słabo. Od pierwszych minut przewaga należała do gospodarzy i Filip Bednarek musiał się mieć na baczności. Gdy mimo wszystko wydawało się, że I połowa zakończy się bezbramkowym remisem, Vikingur wyszedł z kontrą po... rzucie rożnym dla Lecha. Sigurpalsson pognał na bramkę gości i uderzył nie do obrony. Zapachniało niespodzianką, sensacją i kompromitacją. 

Po zmianie stron Lech zaczął z animuszem, ale ani Amaral, ani Velde (strzał w poprzeczkę) nie potrafili wyrównać. Brakowało w szeregach Kolejorza kogoś, kto byłby w formie i umiał rozruszać zespół. Słabo grali właściwie wszyscy z Amaralem, Ishakiem i Skórasiem na czele, o Velde czy Murawskim nie wspominając. Zmiany niewiele wniosły, bo ani Citaiszwili, ani Szymczak, ani Kwekweskiri nie odmienili losów spotkania.

Lech przegrał ostatecznie 0:1 i może mówić o szczęściu, bo w doliczonym czasie gry Djurić mógł i powinien podwyższyć na 2:0, a wówczas w rewanżu byłoby bardzo trudno.

Lech straty odrabiać będzie przy Bułgarskiej - oby odrabiał - 11 sierpnia o 20:30. Wygrany z tej pary zagra w IV rundzie el. LKE z przegranym dwumeczu III rundy eliminacji Ligi Europy Malmoe FF (Szwecja) - Football 1991 Dudelange (Luksemburg). W pierwszym spotkaniu Szwedzi wygrali 3:0.

Pierwszy mecz III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy
VIKINGUR REYKJAVIK - LECH POZNAŃ 1:0
Bramka:
Ari Sigurpalsson 45
Vikingur: 1. Ingvar Jonsson - 22. Karl Gunnarsson, 4. Oliver Ekroth, 5. Kyle McLagan, 3. Logi Tomasson - 17. Ari Sigurpalsson (53. 8. Viktor Orlygur Andrason), 20. Julius Magnusson, 10. Pablo Punyed, 7. Erlingur Agnarsson, 18. Birnir Snaer Ingason (46. 19. Danijel Djuric) - 9. Helgi Gudjonsson (86. 24. David Orn Atlason).
Lech: 35. Filip Bednarek - 2. Joel Pereira, 25. Filip Dagerstal, 3. Barry Douglas, 5. Pedro Rebocho - 23. Kristoffer Velde (61. 14. Heorhij Citaiszwili), 22. Radosław Murawski, 6. Jesper Karlstroem (61. 30. Nika Kwekweskiri), 24. Joao Amaral (74. 17. Filip Szymczak), 21. Michał Skóraś - 9. Mikael Ishak
Żółte kartki: Magnússon - Murawski, Joel Pereira, Pedro Rebocho

 

 

Futbol.pl

Inne artykuły