Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Barcelona uruchomiła czwartą dźwignię finansową. Wciąż brakuje kilkadziesiąt milionów euro, aby zrejestrować Lewandowskiego i innych nowych graczy

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-08-2022 12:20
Barcelona uruchomiła czwartą dźwignię finansową. Wciąż brakuje kilkadziesiąt milionów euro, aby zrejestrować Lewandowskiego i innych nowych graczy

Do rozpoczęcia nowego sezonu LaLiga pozostały zaledwie trzy dni, a FC Barcelona wciąż nie zarejestrowała nowych piłkarzy, w tym Roberta Lewandowskiego. 

Jak podają hiszpańskie media, Joan Laporta uruchomił we wtorek czwartą dźwignię finansową umożliwiającą odsprzedanie kolejnych 25 proc. udziałów w Barca Studios. Do zgłoszenia nowych graczy wciąż brakuje jednak kilkudziesięciu milionów euro.

Do inauguracji sezonu w lidze hiszpańskiej zostało tylko kilka dni, a kataloński klub wciąż boryka się z problemami finansowymi związanymi z rejestracją nowych zawodników. Joan Laporta przekonuje, że nie ma powodów do obaw, ale władze La Liga wciąż bacznym okiem przyglądają się działaniom Barcelony i kontrolują jej budżet. Coraz bardziej realny staje się scenariusz, że 13 sierpnia podczas meczu z Rayo Vallecano nie zobaczymy na boisku Roberta Lewandowskiego i pozostałych zawodników sprowadzonych podczas letniego okna transferowego.

Hiszpańskie media donoszą, że we wtorek Joan Laporta zdecydował o uruchomieniu już czwartej dźwigni. Oznacza to, że odsprzedane zostało kolejnych 25 proc. praw do Barca Studios. Tym razem nabywcą jest firma GDA Luma i ma dać klubowi kolejne 100 mln euro zysku. Okazuje się jednak, że to wciąż za mało. Do rejestracji nowych graczy, w tym Roberta Lewandowskiego, wciąż brakuje 30-40 mln euro.

Kolejnym krokiem klubu ma być obniżanie kontraktów najlepiej zarabiających zawodników. Zgodę na taki ruch wydał na razie tylko Gerard Pique. Władze FC Barcelona negocjują również w tej kwestii z Sergio Busquetsem 

Władze ligi hiszpańskiej stoją twardo przy swoim stanowisku i nie zamierzają wydać zgody na zgłoszenie piłkarzy do rozgrywek. FC Barcelona stoi przed ogromnym problemem.


Źródło: MARCA

TAGI

Inne artykuły