Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

A ten znowu swoje... Tomasz Hajto o Lewandowskim: Mnie nie interesują triki na prezentacji

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-08-2022 9:13
A ten znowu swoje... Tomasz Hajto o Lewandowskim: Mnie nie interesują triki na prezentacji

Tomasz Hajto zabrał głos na temat pierwszych dni Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Były reprezentant Polski, jak to ma w zwyczaju, próbował zawrócić kijem Wisłę.

Hajto stwierdził, że nie oglądał prezentacji "Lewego" na Spotify Camp Nou, gdyż nie interesują go popisy piłkarzy podczas takich ceremonii.

- Nie oglądałem prezentacji Lewandowskiego. Mnie nie interesują triki na prezentacji, tylko to, co pokazujesz na boisku - powiedział Hajto na antenie "Polsatu Sport".

- Wydaje mi się, że pasuje do tych młodych dzieciaków, które latają w Barcelonie. Jeśli chodzi o ten pierwszy mecz, to pokazał klasę. Wyglądało tak, jakby Barcelona grała — z całym szacunkiem — z jakąś drużyną z Tunezji. Tam była tak przepaść umiejętności każdego piłkarza. Fajnie, że strzelił gola, ale realna ocena gry Robert będzie możliwa po meczach z zespołami TOP 6 w La Liga - dodał były reprezentant Polski.

Hajto z niesmakiem odniósł się również do zamieszania związanego z numerem na koszulce Roberta Lewandowskiego.

- Jedna rzecz była dla mnie niezrozumiała Wszystko było perfekcyjnie przygotowane, Robert pojechał do Stanów i musiał zagrać z numerem "12". To dla mnie niesmak, duże niedopatrzenie. Mnie to trochę zabolało. Dlatego nie oglądałem prezentacji. Uważam, że zasłużył na to, żeby "9" czekała na niego na treningu - podkreślił "Gianni".


Źródło: Polsat Sport

 

 

TAGI

Inne artykuły