Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były król strzelców Ekstraklasy pozostaje bez klubu. Nie ukrywa, że nadchodzi ważny moment

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-08-2022 17:27
Były król strzelców Ekstraklasy pozostaje bez klubu. Nie ukrywa, że nadchodzi ważny moment

Marcin Robak od ponad roku pozostaje bez klubu i wszystko wskazuje, że już na boisko nie wróci. Co prawda przyznaje, że butów na kołku jeszcze nie zawiesił, lecz rozpoczął już inny rozdział. Były napastnik m.in. Widzewa Łódź, Pogoni Szczecin i Piasta Gliwice szykuje się do zawodu trenera.

- Czas szybko leci, nie gram już w piłkę od roku… Oficjalnie nigdy nie zakończyłem kariery, natomiast nadchodzi taki moment, w którym będę musiał zadecydować, co dalej. Czy spróbować jeszcze swoich sił, czy też odpuścić i skupić się na innych rzeczach. Niedawno zacząłem kurs trenerski, który PZPN organizuje dla zasłużonych piłkarzy. Mogą w nim wziąć udział zawodnicy, którzy przynajmniej siedem sezonów spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatnio pozostawałem bez klubu, więc nie chcąc zmarnować tego czasu, postanowiłem przejść przez szkolenie trenerskie. W piłce jestem od najmłodszych lat i po zakończeniu kariery zawodniczej będę chciał pozostać jej blisko. Z tego względu zdecydowałem się zapisać na kurs, który przy okazji jest dla mnie ciekawym, nowym doświadczeniem - powiedział Robak w rozmowie z oficjalną stroną internetową Pogoni Szczecin. 

39-letni Robak przyznał, że jest gotowy zakończyć jeden etap, a zacząć inny. Dodał, że chciałby ciągle być blisko piłki. 

Robak to były zawodnik Miedzi Legnica, Korony Kielce, Widzewa Łódź, tureckich Konyasporu i Mersin, Piasta Gliwice, Pogoni Szczecin, Lecha Poznań, Śląska Wrocław. Snajper, który zdobył 120 bramek w 252 meczach w PKO BP Ekstraklasie nie ukrywa, że każdy jego były klub budzi w nim emocje. - Trzymam kciuki za wszystkie kluby, w których grałem, w tym również za Pogoń. W Szczecinie spędziłem dwa lata i doświadczyłem tu wielu wspaniałych chwil. Tego nie da się wymazać z pamięci. Śledzę wydarzenia związane z klubem, szukam na jego temat informacji, oglądam mecze Portowców. Jestem zorientowany, w jaki sposób przebiega budowa stadionu i drużyny ze Szczecina. Mam też w stolicy województwa zachodniopomorskiego wielu przyjaciół, więc gdy potrzebuję się czegoś na temat Pogoni dowiedzieć, to po prostu się z nimi w tej sprawie kontaktuję. Duma Pomorza będzie już zawsze znajdować się w kręgu moich myśli i zainteresowań - stwierdził napastnik, który dwa razy był królem strzelców Ekstraklasy.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły