Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były asystent Macieja Skorży uderza w Lecha Poznań. Szokujące wyznania Rafała Janasa

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-08-2022 11:45
Były asystent Macieja Skorży uderza w Lecha Poznań. Szokujące wyznania Rafała Janasa

Dwa miesiące temu Maciej Skorża na własną prośbę odszedł z Lecha Poznań. Klub po kilku tygodniach rozmów sprowadził na jego miejsce Johna van den Broma. Dziś w programie "Pogadajmy o piłce" gościł Rafał Janas, były asystent Skorży. Szkoleniowiec mocno uderzył w poznański klub.

Maciej Skorża odszedł z Lecha z powodów osobistych, których szczegółów nie zdradził, prosząc o uszanowanie prywatności. Po rezygnacji Macieja Skorży wiele wskazywało na to, że nowym trenerem Kolejorza zostanie Rafał Janas. Szkoleniowiec zdradził, że osoba „wysoko postawiona w klubie” powiedziała mu o chęci sprawdzenia jego umiejętności. Tak się jednak nie stało, po kilku dniach Janas został zaproszony na rozmowę, podczas której powiedziano mu, że będzie inaczej.

– Nikomu nie zdradzałem tej informacji. Na 3 dni przed rozpoczęciem treningów otrzymałem telefon od osoby wysoko postawionej w Lechu. Ta osoba powiedziała mi, że zacznę przygotowania i będę trenerem Lecha, ale muszę się sprawdzić – zdradził.

– Jeśli dobrze pójdzie w pucharach i w lidze, to mam szansę na dłużej zostać. Z taką informacją jechałem na pierwszy trening Lecha. Natomiast po tych dwóch, trzech dniach przygotowań zobaczyłem, że jest jednak trochę inaczej. Piotr Rutkowski wziął mnie rozmowę i powiedział, że szukają innego trenera, a mnie przedstawią jako trenera tymczasowego – dodał.

- Wydaje mi się, że zostałem zwolniony dlatego, bo byłem człowiekiem Macieja Skorży. A skoro on odszedł, razem przyszliśmy we dwóch do klubu, to po prostu byłem traktowany jako jego człowiek i dlatego zostałem zwolniony - ujawnił Janas.

Były asystent Skorży zdradził też, że władze "Kolejorza" nie do końca uwierzyły szkoleniowcowi, dopatrując się w jego odejściu drugiego dna.

- Myślę, że będąc w klubie przez ten tydzień na początku tego sezonu, to osobiście odczułem, że klub ma za złe Maćkowi, że tak się wydarzyło i dopatrywano się podwójnego dna, że Maciek coś kombinuje. Nie do końca uwierzono w historię, którą przedstawił klubowi. Myślę, że wyobrażano sobie, że ma np. propozycję kontraktu z zagranicy i za chwilę wyląduje się w innym klubie - egzotycznym lub europejskim - powiedział.

 


Źródło: Pogadajmy o piłce

Fot. Twitter/Meczyki

 

TAGI

Inne artykuły