Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Borussia znowu to robi. Udało się już z Sancho, uda z Bellinghamem, a on jest następny w tej kolejce (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 16-08-2022 15:12
Borussia znowu to robi. Udało się już z Sancho, uda z Bellinghamem, a on jest następny w tej kolejce (VIDEO)

Jamie Bynoe-Gittens to kolejny po Jadonie Sancho i Judzie Bellinghamie młody piłkarz z Anglii, który szerzej światu pokazuje się w Borussii Dortmund. Na pierwszym BVB już zarobiła ogromne pieniądze, na drugim zarobi wkrótce, a na trzecim też planuje. Dlatego 18-letni skrzydłowy dostał nowy kontrakt.

Borussia latem 2021 roku sprzedała Jadona Sancho do Manchesteru United za 85 mln euro, a sama 4 lata wcześniej musiała wyłożyć 21 mln. Czysty zysk.

25 mln euro w połowie 2020 roku Niemcy zapłacili Birmingham City za Jude'a Bellinghama, a teraz pomocnik wyceniany jest nawet na 4 razy więcej. I to minimum. 

Za Bynoe-Gittens w połowie 2020 roku Borussia nie zapłaciła nic. Wzięła go z Manchesteru City bez odstępnego. Młody skrzydłowy z rocznika 2004 w kwietniu 2022 roku zadebiutował w Bundeslidze i w minionym sezonie zagrał w sumie w niej w 4 spotkaniach. W tym dostał szansę raz i strzelił gola w wygranym 3:1 meczu z SC Freiburg w 2. kolejce. Wystąpił też w meczu Pucharu Niemiec.

Powoli Bynoe-Gittens przebija się do składu i nic dziwnego, że w Dortmundzie postanowili zabezpieczyć swoje interesy. Działacze Borussii przedstawili Anglikowi nowy kontrakt. Umowa została podpisana do 2025 roku. 

- Zawsze charakteryzował się szybkością i kreatywnością. Jest młody, ale dzięki temu i dzięki swojej nieprzewidywalności w pojedynkach jeden na jednego daje nam coś wyjątkowego. Świetnie jest obserwować, jak pracuje nad sobą i swoją grą. Daleko mu do końca tego rozwoju, ale damy mu na to niezbędny czas - powiedział dyrektor sportowy Borussii Dortmund, Sebastian Kehl.

- Wiele dla mnie znaczy zaufanie ze strony klubu. Zawsze było moim celem, żeby się rozwijać i koronawirus oraz kontuzje tego nie zmieniły. Mam teraz szansę na ciężką pracę i udoskonalanie swojej gry i siebie, bym mógł pomóc zespołowi w nadchodzacych miesiącach i może nawet latach - dodał Bynoe-Gittens po podpisaniu umowy.

Futbol.pl 

Inne artykuły