Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Transfery do Lecha? Trener Van den Brom w sumie nie potrzebuje. "I co ja z nimi zrobię?"

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 17-08-2022 16:21
Transfery do Lecha? Trener Van den Brom w sumie nie potrzebuje.

Lech Poznań nie poszalał w tym okienku transferowym z zakupami. Kibice są wściekli, bo mistrz Polski dysponuje ogromnym jak na polskie warunki budżetem, zarabia na sprzedaży swoich gwiazd - ostatnio Jakuba Kamińskiego - a tego lata wyraźnie oszczędza. A wyników nie ma. W środę trener John van den Brom spotkał się z dziennikarzami przed meczem IV rundy el. Ligi Konferencji Europy z Dudelange i został zapytany o transfery.

Od kilku tygodni pojawiają się głosy, że Lech nie ma odpowiednio zbudowanej kadry, że potrzebuje wzmocnień, a szczególnie w obliczu pojawiających się kontuzji. Van den Brom szczególnie na środku obrony musiał szukać zaskakujących często awaryjnych rozwiązań w postaci niedoświadczonego Pingota czy przesuwając Douglasa. W mediach pojawiało się sporo opcji transferowych na środek obrony z Michałem Helikiem na czele, ale żadna nie wypaliła. Z różnych względów. Teraz Van den Brom sugeruje, że w sumie to zespół kolejnego stopera nie potrzebuje, chociaż przyznaje, że zespół jest słabszy.

- Mocno wierzę w kadrę, którą mamy. Widzimy że jeśli mamy urazy, to jesteśmy słabsi na niektórych pozycjach. Pierwsza to środek obrony, ale uważam też, że jesteśmy słabi na skrzydłach po kontuzji Ba Louy. Na te dwie pozycje można byłoby znaleźć nowych graczy, ale z drugiej strony nie zapominajmy też o tym, że np. na środku obrony mamy czterech zawodników, a z Pingotem pięciu. Kontuzjowani się leczą, więc jeśli wszyscy wrócą, a kupimy kolejnego to będziemy mieli sześciu środkowych obrońców. I co ja zrobię z tymi sześcioma środkowymi obrońcami?  Klub jest gotowy na transfery, ale musi podejmować słuszne decyzje, a my kombinujemy, co potrzebne jest bardziej drużynie - powiedział Van den Brom.

Holender dodał też, sugerując, że Lech miał pewne plany transferowe, ale niektórzy odmówili. - Jeśli nie chcą do nas przyjść, to musimy zmienić nasze plany i to zawsze wymaga czasu - stwierdził szkoleniowiec Kolejorza.

Lech w czwartek zagra z Dudelange u siebie w pierwszym meczu IV rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Początek spotkania o 20:30. 

Ostatnio w kadrze meczowej na spotkanie ze Śląskiem znalazł się przeniesiony z rezerw środkowy obrońca Adrian Laskowski. W przegranym u siebie 0:1 meczu nie pojawił się jednak na boisku. Na środku obrony zagrali Pingot i Nika Kwekweskiri.

Futbol.pl

Inne artykuły