Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kamil Grabara puścił 5 goli w debiucie w Lidze Mistrzów. Był najlepszy w swoim zespole, ale giganta nie zatrzymał (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 05-10-2022 22:47
Kamil Grabara puścił 5 goli w debiucie w Lidze Mistrzów. Był najlepszy w swoim zespole, ale giganta nie zatrzymał (VIDEO)

Kamil Grabara nie trafił najlepiej w debiucie w Lidze Mistrzów. Polski zawodnik stanął w bramce FC Kobenhavn w spotkaniu z Manchesterem City na Etihad Stadium. Dwa razy pokonał go Erling Haaland, a w sumie Grabara do siatki sięgał aż 5 razy. I mimo tego i tak miał powody do jakiejś małej satysfakcji, bo był najlepszym graczem swojego zespołu.

Duńczycy przyjechali oczywiście do mistrza Anglii jak na pożarcie, więc Kamil Grabara miał świadomość, że czeka go bardzo pracowity wieczór. Gdzieś tam po cichu mógł jednak liczyć na to, że przy nawałnicy City... zostanie bohaterem meczu.

Nic takiego się jednak nie wydarzyło. Grabara, chociaż zanotował bardzo dobry występ i uchronił zespół przed pogromem, nie był w stanie zatrzymać The Citizens. Już w 7. minucie polskiego golkipera pokonał Erling Haaland, który zdobył swoją 4. bramkę w tej edycji Ligi Mistrzów. 

Jeszcze w I połowie Grabara sięgnął do siatki drugi i trzeci raz. W 32. minucie po raz drugi pokonał go Haaland, a w 39. minucie bramkarz FC Kobenhavn wpuścił piłkę po samobójczym uderzeniu Chochoławy.

W II połowie Grabara też nie zachował czystego konta. W 55. minucie z rzutu karnego pokonał go Riyad Mahrez, a w 76. minucie do siatki trafił jeszcze Julian Alvarez, który zanotował debiutanckiego gola w City w europejskich pucharach.

Manchester City ma na koncie na półmetku rozgrywek 9 punktów i jest liderem grupy G. Wyprzedza o 3 oczka Borussię Dortmund, która wygrała z Sevilla FC na wyjeździe aż 4:1. Sevilla i FC Kobenhavn mają po punkcie, a Duńczycy nadal czekają na pierwszego gola.

Futbol.pl

Inne artykuły