John van den Brom po odpadnięciu Lecha Poznań z Pucharu Polski: Rudko nam nie pomógł
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-10-2022 10:36
Lech Poznań odpadł z rozgrywek Fortuna Pucharu Polski po porażce 1:3 ze Śląskiem Wrocław. Po zakończeniu spotkania rozgoryczenia nie krył szkoleniowiec "Kolejorza" John van den Brom.
Holenderski szkoleniowiec na początku swojej wypowiedzi dokonał szybkiej analizy środowego meczu.
- Dawno temu ostatnio przegraliśmy mecz w polskich rozgrywkach. Jeśli dobrze sprawdziłem, to ostatni raz też ze Śląskiem Wrocław. To nie jest nasz ulubiony rywal, ciężko się przeciwko nim gra. Wiem, że puchar to ciekawe rozgrywki, bo możesz szybko dojść daleko i wejść do pucharów. Niestety my dziś nie podołaliśmy. Byłem zadowolony z 1. połowy, mieliśmy mnóstwo szans, ale strzeliliśmy tylko jednego gola. Druga połowa zaczęła się też nieźle, Gio miał okazję, ale świetnie obronił strzał bramkarz rywala. Później było już gorzej. Przez ostatnie minuty nie widziałem już zespołu, który chce awansować, chce wygrać. To złe podejście, bo zawsze musisz walczyć - powiedział Holender.
John van den Brom zabrał również głos na temat słabej dyspozycji jego podopiecznych w końcowych fragmentach spotkania.
Nie chodzi tutaj o energię czy przygotowanie fizyczne. To jest na dobrym poziomie, dane mówią to dość jasno. Nie możemy się tym usprawiedliwiać, że nie było siły. Myślę, że mogło to wynikać z podejścia mentalnego. Może myśleliśmy, że gra na 70-80% wystarczy. Nie możemy tego akceptować, nie podobało mi się to. Musimy znaleźć powód, dlaczego tak to wyglądało - dodał.
Holender nie uniknął odpowiedzi na pytania od fatalnej postawie bramkarza poznańskiej drużyny, Artura Rudko.
- Widziałem to, co wy widzieliście. Nie pomógł nam. Filip Bednarek miał drobny uraz, ale decyzja zapadła już wcześniej. Dla Artura nie ma wymówek. Pierwszy i drugi gol go obciążają. Przy pierwszym ustawienie muru i interwencja. Drugi? To nie był łatwy strzał, ale bramkarze muszą je bronić - podkreślił trener, który poinformował również o sytuacji kadrowej "Kolejorza".
- Dagerstal nie zagra z Cracovią. Ma problem z kolanem i to za wcześnie, by wrócił. Może zagra za tydzień z Austrią. Reszta - Skóraś, Bednarek, Amaral - oni wszyscy mogą grać. Znak zapytania tyczy się Antonio Milicia, ale myślę, że będzie ok, choć doktorem nie jestem. Dzisiaj zszedł i mówił, że go boli, a jak on mówi, że boli, to musi boleć - podsumował John van den Brom.
Źródło: Śląsk Wrocław











