Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Raków gra dalej w Pucharze Polski. Błąd bramkarza, gol Iviego Lopeza i losy rywalizacji z Pogonią rozstrzygnięte w jednym momencie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-11-2022 19:43
Raków gra dalej w Pucharze Polski. Błąd bramkarza, gol Iviego Lopeza i losy rywalizacji z Pogonią rozstrzygnięte w jednym momencie

Raków Częstochowa, który wygrał dwie ostatnie edycje Pucharu Polski, gra dalej o to trofeum w sezonie 2022-2023. Ekipa Marka Papszuna wygrała w Szczecinie z Pogonią po golu Iviego Lopeza z rzutu wolnego. 

Raków wykorzystał fakt, że w Pogoni w bramce ostatnio gra Bartosz Klebaniuk. Młody golkiper zagrał świetne spotkanie przeciwko Legii Warszawa w debiucie w Ekstraklasie, ale potem wyraźnie spisuje się słabiej. Puścił dwa gole z Miedzią Legnica i cztery z Górnikiem Zabrze, w tym piłka wpadła do siatki po strzale Lukasa Podolskiego z połowy boiska.

W starciu z Rakowem Klebaniuk popełnił kolejny błąd. W 68. minucie Ivi Lopez uderzył z rzutu wolnego, piłka skozłowała przed młodym bramkarzem i wpadła do siatki. Nie pomógł Klebaniuk gospodarzom tą interwencją, ale miał też sporego pecha. 

Raków wcześniej miał swoje okazje, a w najlepszej znalazł się Piasecki. W 5. minucie był niepilnowany w polu karnym, lecz po podaniu od Sorescu strzelił z kilku metrów fatalnie. Pogoń odpowiedziała kilkoma strzałami i akcją z 20. minuty, gdy domagała się rzutu karnego po rzekomym zagraniu Svarnasa ręką. Sędzia nie znalazł podstaw do podyktowania jedenastki.

Zanim Raków strzelił gola, znakomitą okazję miała Pogoń. W 66. minucie sam na sam z Trelowski wyszedł Michał Kucharczyk. Golkiper gospodarzy wyszedł daleko z bramki, ale "KuchyKing" posłał piłkę obok słupka. 

Po stracie gola Pogoń też starała się strzelić gola, lecz nic nie wskórała. Trelowski zachował czyste konto mimo prób Grosickiego, Biczachczjana czy Kowalczyka.

Mecz 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski
POGOŃ SZCZECIN - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 0:1
Bramki:
Ivi López 68
Pogoń: 81. Bartosz Klebaniuk - 2. Jakub Bartkowski (36. 41. Paweł Stolarski), 23. Benedikt Zech, 33. Mariusz Malec, 97. Luís Mata (78. 4. Léo Borges) - 7. Rafał Kurzawa, 8. Damian Dąbrowski, 27. Sebastian Kowalczyk (78. 21. Jean Carlos Silva), 10. Luka Zahovič (64. 22. Wahan Biczachczjan), 11. Kamil Grosicki - 18. Michał Kucharczyk
Raków: 12. Kacper Trelowski - 7. Fran Tudor, 24. Zoran Arsenić, 4. Strátos Svárnas - 22. Deian Sorescu (88. 71. Wiktor Długosz), 66. Giánnis Papanikoláou, 30. Władysław Koczerhin, 17. Mateusz Wdowiak (62.27. Bartosz Nowak), 11. Ivi López, 23. Patryk Kun - 99. Fabian Piasecki (81. 9. Sebastian Musiolik)
Żółte kartki: Papanikoláou, Trelowski, López
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 13 006

Futbol.pl

Inne artykuły