Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Rafał Leszczyński zbagatelizował rasistowskie zachowanie kibiców Śląska. "To nie jest nie wiadomo jaka sytuacja"

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-11-2022 8:11
Rafał Leszczyński zbagatelizował rasistowskie zachowanie kibiców Śląska.

Skandalem zakończyła się rywalizacja Śląska Wrocław z Sandecją Nowy Sącz w 1/8 finału Pucharu Polski. Kibice ekstraklasowego klubu doprowadzili rasistowskim zachowaniem do przerwania spotkania w serii rzutów karnych - piłkarze Sandecji zeszli z boiska. Po meczu w tej kwestii wypowiedział się bramkarz Śląska Rafał Leszczyński.

Kibice Śląska, którzy przyjechali do Nowego Sącza, w czasie rzutów karnych wykrzykiwali rasistowskie hasła pod adresem Maissy Falla. Piłkarze Sandecji próbowali interweniować u prowadzącego zawody Sebastiana Jarzębaka, aż w końcu, gdy ten zdeprymowany zmarnował rzut karny, zeszli z boiska na znak protestu.

Tuż po nietypowym zakończeniu meczu, bo Sandecja do gry nie wróciła i Jarzębak odgwizdał koniec, przed kamerami Polsatu Sport stanął Rafał Leszczyński. Bramkarz Śląska w zaskakujący sposób odniósł się do rasistowskich okrzyków kibiców. 

- Myślę, że to nie była komfortowa sytuacja, ale z drugiej strony myślę, że jak 60 tysięcy ludzi krzyczy, żeby kogoś zdeprymować, to myślę, że to nie jest nie wiadomo jaka sytuacja - powiedział golkiper. - Na pewno nie jest to miłe, deprymuje - dodał Leszczyński.

Całej sprawie przyjrzy się teraz Polski Związek Piłki Nożnej. Czy Śląsk awansuje w tych okolicznościach do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski? A może zostanie ukarany walkowerem i awansuje Sandecja? Trzecią opcją jest wykluczenie obu ekip z PP.

Futbol.pl
 

TAGI

Inne artykuły