Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wojciech Szczęsny szczerze o stylu gry Polaków: Robimy więcej krzywdy nic dobrego. Nie jesteśmy na to gotowi

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 25-11-2022 9:38
Wojciech Szczęsny szczerze o stylu gry Polaków: Robimy więcej krzywdy nic dobrego. Nie jesteśmy na to gotowi

Sporo po ostatnich meczach - towarzyskim z Chile (1:0) i w finałach MŚ 2022 z Meksykiem (0:0) dyskusji o stylu gry reprezentacji Polski za kadencji Czesława Michniewicza. Głos w sprawie zabierali już niektórzy reprezentanci Polski, w tym Grzegorz Krychowiak. Teraz o pomyśle na grę i o możliwościach wypowiedział się Wojciech Szczęsny.

Polacy szczególnie z Meksykiem zaprezentowali mocno archaiczny i prostacki styl gry, polegający na dalekich wybiciach piłki w kierunku osamotnionego w ataku Roberta Lewandowskiego. Na reprezentację i selekcjonera Czesława Michniewicza spłynęła fala krytyki. Trener bronił takiego sposobu gry.

W rozmowie z TVP Sport do tego tematu odniósł się też Wojciech Szczęsny. Bramkarz reprezentacji Polski tłumaczył, dlaczego Biało-Czerwoni wolą nie grać od tyłu i konstruować akcji od swojej bramki. 

-  Moglibyśmy wiele razy spróbować zagrać od tyłu, tylko, że gdybyśmy dwa razy tę piłkę stracili i stracili dwie bramki, to nie wiem, czy ktokolwiek byłby zadowolony. My gramy słabo od tyłu - powiedział bramkarz.

- Robimy sobie więcej krzywdy grając od tyłu, niż dobrego. Nie jesteśmy na tyle dobrze przygotowani technicznie z tyłu. Mamy światowych zawodników z przodu, ale tę piłkę trzeba doprowadzić do ataku, żeby móc budować piękne akcje od tyłu - kontynuował w rozmowie z "TVP Sport".
 
- W takich sytuacjach wybiera się najprostsze środki. Piłkę trzeba najpierw przetransportować na połowę przeciwnika i potem tam układać grę. I to nie jest zrobione na chaos, tylko jest to przygotowane. Będą też mecze, w których będziemy próbować grać, ale uważam, że to trzeba dobrze przygotować, a na to czasu nie było, żeby, mając jakość, jaką mamy, móc ryzykować. Na dziś nie jesteśmy gotowi, żeby ryzykować grę od tyłu z przeciwnikiem, który jest groźny w pressingu. A widzieliśmy, że Meksyk jest groźny, kiedy odbiera piłkę - dodał Szczęsny.

Czy w spotkaniu z Arabią Saudyjską w sobotę, które będzie bardzo ważne w kontekście walki o awans do 1/8 finału, Polacy zaczną budować akcje spod własnego pola karnego? Wątpliwe. Raczej kibice powinni nastawić się na to, że Biało-Czerwoni znowu będą przede wszystkim szukali długimi podaniami Roberta Lewandowskiego. Może na Arabię Saudyjską to wystarczy, chociaż w 1. kolejce Argentyńczycy przekonali się, że nie można ani przez moment lekceważyć azjatyckiego zespołu. Faworyt przegrał 1:2. 

 

 

Michniewicz zaskoczył dziennikarzy: Mieliśmy z Meksykiem swoje złote momenty

Futbol.pl
 
 

Inne artykuły