Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Czesław Michniewicz opowiedział o taktyce na mecz z Argentyną. "Nastawiając się na bronienie nie mamy szans na dobry wynik"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-11-2022 10:45
Czesław Michniewicz opowiedział o taktyce na mecz z Argentyną.

Czesław Michniewicz w rozmowie z Interią zdradził jaki styl gry może przynieść reprezentacji Polski sukces w meczu z Argentyną.

Reprezentacji Polski wystarczy nawet bezbramkowy remis z drużyną Lionela Scaloniego, by awansować do 1/8 finału turnieju. Jednak w taki scenariusz nie wierzy Michniewicz. Zdaniem selekcjonera w tym spotkaniu będziemy świadkami goli. Zespół z Ameryki Południowej będzie bardzo zmotywowany, by pokonać naszą kadrę, ale zdaniem Michniewicza nas także stać na zdobywanie bramek w środowym starciu.

- Nie chcę mówić o stylu. Dużo już o tym się nasłuchaliśmy. Na pewno nie zagramy na 0:0, bo z Argentyną nie da się tak zagrać. To jeden z kandydatów do mistrzostwa świata i zawsze znajdą się sytuacje, żeby coś w meczu strzelić. Obrona to ważna rzecz, ale chcemy też zdobywać gole. Musi być balans między obroną a atakiem i od tego bardzo dużo zależy - podkreślił selekcjoner w rozmowie z Interią. 

- Nastawiając się na bronienie nie mamy szans na dobry wynik. Musimy odbierać piłkę wysoko pressingiem, przeprowadzać ataki pozycyjne, szybkie kontry. Drużyna musi być gotowa na każdy element. Będą momenty, że trzeba się wybronić. Ale ważniejsze jest, żeby nawet po ciosie umieć się podnieść. To tak jak w walce o zawodowe mistrzostwo świata w boksie. Można leżeć przez chwilę na deskach, ale zaraz po tym wstać i walczyć dalej. I zwyciężyć - kontynuował.

Polacy już nie mogą się doczekać pojedynku z Leo Messim. Podekscytowany możliwością rywalizacji ze słynnym Argentyńczykiem jest również Czesław Michniewicz.

- Gadaliśmy o tym, jak wyszliśmy na ten spacer centrum Dohy. Idziemy i widzimy tylu kibiców, tyle koszulek, a co druga to Messi. Mówię do asystentów: "Kurczę zobaczcie, a my z nim gramy o wyjście z grupy"! To fantastyczna historia. Cały świat będzie oglądał ten mecz, pojedynek Lewandowski - Messi. Dobrze, że zagramy w takim meczu. Na dodatek to nie będzie gra "o pietruszkę", bo i oni i my walczymy o awans - zakończył Czesław Michniewicz.

TAGI

Inne artykuły