Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Czesław Michniewicz zabrał głos w sprawie przyszłości w kadrze. Zaskakujące słowa selekcjonera

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-12-2022 14:28
Czesław Michniewicz zabrał głos w sprawie przyszłości w kadrze. Zaskakujące słowa selekcjonera

Selekcjoner Czesław Michniewicz poprowadził reprezentację Polski do 1/8 finału MŚ 2022. Biało-Czerwoni nie wyszli z grupy po efektownej grze i wydaje się, że wszystkie te dyskusje o braku stylu, krytyka za defensywną postawę zespołu, wpływają na to, że wiele osób zastanawia się nad przyszłością Michniewicza w kadrze. Sam trener twierdzi, że nic nie wie o... swoim kontrakcie i jego obecnych zapisach.

Po tym, jak Polacy mimo porażki 0:2 z Argentyną awansowali do fazy pucharowej MŚ 2022, dziennikarze Weszlo.com poinformowali, że w kontrakcie Michniewicza z PZPN jest zapis o automatycznym przedłużeniu współpracy po wyjściu z grupy mundialu. Umowa ma obowiązywać do końca eliminacji Euro 2024. W kwalifikacjach, które ruszą w marcu 2023 roku i zakończą się w listopadzie Polska trafiła do grupy z Albanią, Czechami, Wyspami Owczymi i Mołdawią.

Wszystko wskazuje na to, że tak będzie i niezależnie od tego, co stanie się w spotkaniu z Francją w 1/8 finału MŚ, Michniewicz zostanie na stanowisku. Sam selekcjoner w rozmowie na kanale "Cioną po oczach" utrzymywał jednak, że nie zna zapisów w umowie i póki co nie zajmuje się tymi sprawami. - Generalnie podpisuję umowę i zawsze mam straszny problem z tym, żeby to czytać. Mój kontrakt przygotował prawnik, nie mam umowy ze sobą ani na mailu. Nie wiem, co tam jest zapisane. Nie wybiegam tak daleko w przyszłość - tłumaczył Michniewicz.

Jednocześnie trener stwierdził, że po powrocie do Polski po prostu spotka się z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą i wspólnie podejmą jakąś decyzję.  Gdy wrócę do domu, to nawet w ten kontrakt nie będę zaglądał. Na pewno będzie okazja, by spotkać się wcześniej z prezesem Kuleszą i porozmawiać. To nie czas i miejsce, aby się tym zajmować. Zatrudnia mnie prezes Kulesza i on będzie podejmował decyzję. Nie pamiętam dokładnie tego kontraktu i nie wchodziłem w szczegóły - podsumował Michniewicz.

Futbol.pl

Inne artykuły