Bramkarz reprezentacji Argentyny o pracy arbitra w meczu z Holandią. "Robił dla nich wszystko. Bez powodu doliczył dziesięć minut"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-12-2022 11:00
Reprezentacja Argentyny pokonała w rzutach karnych Holandię i awansowała do półfinału mistrzostw świata. Po zakończeniu spotkania bramkarz "Albicelestes" Emiliano Martinez nie szczędził krytycznych słów wobec Mateu Lahoza, arbitra piątkowego starcia.
Argentyńczycy prowadzili 2:0, ale Holendrzy doprowadzili do wyrównania. Bramkę na 2:2 "Oranje" zdobyli w jedenastej minucie doliczonego czasu gry.
- To była trudna gra. Myślę, że bardzo dobrze kontrolowaliśmy mecz. Prowadziliśmy 2:0. Nagle strzelili gola głową, po dobrym uderzeniu, którego nie widziałem, a potem po prostu wszystko wywróciło się do góry nogami - mówił Emiliano Martinez.
- Sędzia robił dla nich wszystko. Bez powodu doliczył dziesięć minut. Dyktował dla nich rzuty wolne blisko pola karnego, jakieś dwa, trzy razy. Chciał tylko, żeby strzelili gola, to w zasadzie wszystko. Więc miejmy nadzieję, że więcej nie dostaniemy już takiego sędziego - grzmiał golkiper Aston Villi.
Martinez obronił rzuty karne wykonywane przez Virgila van Dijka i Stevena Berghuisa.
- Słyszałem, jak van Gaal mówił: "mamy przewagę w rzutach karnych, jeśli do nich dojdzie, wygramy". Myślę, że musi trzymać buzię na kłódkę - podsumował Emiliano Martinez.
W półfinale mistrzostw świata reprezentacja Argentyny zmierzy się z Chorwacją.











