Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Rzecznik etyki PZPN o aferze premiowej: Nie widzę poważnego podejścia do tematu ani z jednej, ani z drugiej strony

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 16-12-2022 12:00
Rzecznik etyki PZPN o aferze premiowej: Nie widzę poważnego podejścia do tematu ani z jednej, ani z drugiej strony

Temat premii dla polskich piłkarzy obiecanej przez premiera Morawieckiego za występ w mundialu, od kilkunastu dni wzbudza sporo emocji. Głos w sprawie zabrał też rzecznik etyki PZPN, którym jest ksiądz Jerzy Kostorz.

W rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” stwierdził, że sytuacja nie byłaby tak zła, gdyby na spotkaniu z premierem, przed wylotem kadry do Kataru, pojawił się prezes związku, Cezary Kulesza.

– Gdyby takie spotkanie odbyło się z udziałem władz związku, nie mielibyśmy takich fatalnych efektów wizerunkowych, o których mówimy dzisiaj – powiedział ksiądz Kostorz.

– W mojej ocenie z wypowiedzi prezesa Kuleszy wynika, że zależało mu na oficjalnej formule tego spotkania i ja się z nim zgadzam – dodał.

Duchowny stwierdził, że wysokość premii powinna być ustalona wcześniej, aby nie było spekulacji. Z drugiej strony przyznał, że piłkarze akurat niekoniecznie potrzebują dodatkowych bonusów, ale z drugiej strony obietnic trzeba dotrzymywać.

– Można było przerzucać się argumentami, czy awans do 1/8 finału mistrzostw świata jest sukcesem, ale niestety dyskusja poszła w stronę państwowej premii. Na dodatek piłkarze nie są osobami, które tych wielkich pieniędzy koniecznie potrzebują. Inna sprawa, że jak się komuś coś obiecuje, powinno się to zrobić poważnie. Nie widzę poważnego podejścia do tematu ani z jednej, ani z drugiej strony – powiedział ksiądz Kostorz.


Źródło: Przegląd Sportowy Onet

TAGI

Inne artykuły