John van den Brom przed meczem z Norwegami w LKE: Każdy z nas chce napisać swoją historię
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 16-02-2023 8:30
Lech Poznań rozpocznie w czwartek zmagania w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Mistrzowie Polski zmierzą się na wyjeździe z FK Bodo/Glimt. Na przedmeczowej konferencji prasowej John van den Brom podkreślił, że przed jego zespołem otwiera się szansa napisania własnej historii.
Holender wymienił atuty świadczące o przewadze Kolejorza przed dwumeczem w LKE. Norweski zespół ma za sobą jedynie sparingi, podczas gdy mistrzowie Polski znajdują się już w rytmie meczowym.
– Cieszę się, że tutaj jesteśmy. Wiem o tym, jak wiele to nas kosztowało. Przeszliśmy fazy eliminacyjne, fazę grupową, na 16 lutego czekaliśmy 3 miesiące. Byliśmy podekscytowani losując Bodo/Glimt, o takich meczach mówi się, że szanse są rozłożone 50% na 50% – powiedział.
– Jesteśmy w rytmie meczowym i według mnie to nasz atut. Bodo/Glimt rozgrywało tylko sparingi, widzieliśmy je, pokazywaliśmy te mecze naszym piłkarzom przy okazji analizy. Każdy z nas chce napisać swoją historię i awansować dalej w Lidze Konferencji. Polski zespół od lat nie przeszedł pierwszego rywala na wiosnę, my mamy na to szanse – dodał.
Van den Brom podjął również temat sztucznej murawy, na której dojdzie do pierwszego starcia.
– Sztuczna murawa jest fantastyczna do gry i nie będzie dla nas żadnym problemem. Warunki dla obu drużyn będą takie same. Zespół Bodo/Glimt regularnie gra na sztucznej murawie, my nie, na takiej murawie nikt w Polsce nie gra. Nie trenowaliśmy przed meczem na sztucznej murawie, choć mieliśmy taką możliwość. Zimą trenowanie na różnych boiskach może być niekorzystne dla piłkarzy. Wielu moich zawodników grało już na sztucznym boisku, dlatego mamy doświadczenie – przekonywał Holender.











