Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Graham Potter po awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów: "Kibice od samego początku byli z nami. To wspaniałe"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-03-2023 9:23
Graham Potter po awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów:

Chelsea wyeliminowała Borussię Dortmund z Ligi Mistrzów. "The Blues" odrobili straty z pierwszego spotkania, w którym ulegli Niemcom 0:1. Spotkanie na Stamford Bridge zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:0, a po jego zakończeniu Graham Potter nie ukrywał, że taki wynik wpłynie pozytywnie na atmosferę w drużynie.

Szkoleniowiec Chelsea podkreślił, że zwycięstwo z BVB i awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, będą kluczowe dla jego podopiecznych w kontekście rywalizacji w dalszej części sezonu. Anglik jest pewien, że wtorkowa wygrana wpłynie na poprawę atmosfery zarówno w samym zespole, jak i wokół klubu.

- Szatnia była wspaniała. Mieliśmy trudny czas, przez który chcieliśmy przejść. Liga Mistrzów dużo dla nas wszystkich znaczy. Chcieliśmy zagrać w ćwierćfinale, co nam się udało. Dzięki temu nastroje w klubie będą znacznie lepsze - powiedział mocno krytykowany w ostatnim czasie szkoleniowiec.

To już za nami. Przed nami regeneracja i starcie z Leicester City. Musimy w sobotę wygrać. Świetnie, że zaliczyliśmy dwa mecze bez straty gola w trudnym momencie. Takie jest życie, ale zareagowaliśmy dobrze. O to w tym chodzi - podkreślił.

- Kibice od samego początku byli z nami. To wspaniałe. Wywieraliśmy presję na przeciwnikach, lecz nie było to łatwe, bo mierzyliśmy się z zespołem bardzo pewnym siebie. Trzeba docenić zawodników, którzy dali z siebie wszystko. W dwóch spotkaniach pokazali, że zasłużyli na awans - podsumował Graham Potter.

TAGI

Inne artykuły