Kosta Runjaić po zwycięstwie z Wisłą Płock: To nie presja, ale przyjemność występować w takich meczach
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-04-2023 8:44
Legia Warszawa wygrała 2:0 z Wisłą Płock w domowym meczu 30. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gole dla Wojskowych strzelili Josue oraz Ernest Muci. Poniżej wypowiedź szkoleniowca stołecznej ekipy.
Kosta Runjaić:
- Przystępowaliśmy do piątkowego spotkania w niełatwych okolicznościach. W trzech ostatnich meczach nie wygraliśmy, doznaliśmy porażki w rywalizacji z Wartą. Tak jak powiedziałem na przedmeczowej konferencji – najlepszym lekiem na naszą sytuację jest zwycięstwo. Przez cały czas piątkowej konfrontacji kontrolowaliśmy przebieg spotkania, graliśmy dobrze piłką i bardzo dobrze wyglądaliśmy w obronie. Oczywiście mogliśmy zdobyć szybciej drugą bramkę, ale najważniejszy jest końcowy rezultat. Zdobyliśmy jak do tej pory 60 punktów. Uważam to za dobry wynik. Jest godzina 20:45 i teraz możemy rozpocząć przygotowania do finału z Rakowem. Przed piłkarzami dwa nieco lżejsze dni, a już we wtorek czeka nas arcyważny mecz finałowy,
- Nie widziałem sytuacji z Rafałem Augustyniakiem. Jeżeli sędzia popełnił błąd, to na pewno przyjrzymy się tej sytuacji. Nie jest to najważniejszy temat tego wieczora. Jestem bardzo zadowolony z rozwoju Rafała. Stał się liderem zespołu i jestem bardzo szczęśliwy, że jest z nami w drużynie.
- To nie presja, ale przyjemność występować w takich meczach. Pokonaliśmy bardzo długą drogę, a szansę oceniam 50 na 50. Będziemy gotowi do twardej walki. Zależy mi również na tym, żebyśmy czerpali radość z gry. Można powiedzieć, że wtorkowy mecz zagramy u siebie w domu. Na pewno atmosfera będzie niesamowita. To będzie najważniejszy mecz w mojej karierze trenerskiej. Wiem, że cała Polska będzie oglądała to spotkanie. Najwyższa pora, żeby Legia ponownie podniosła Puchar Polski.
- Zmiana Bartka Kapustki? Taki był plan. Bartek rozegrał jedną połowę, potrzebował tych minut. Zaprezentował się bardzo solidnie. Swoją szanse otrzymał także Jurgen Celhaka. W większym wymiarze czasu widzieliśmy dzisiaj też Makanę Baku. Od kilku tygodni planowaliśmy obciążenie zawodników, aby odpowiednio przygotować naszych piłkarzy.
- Raków to bardzo mocna drużyna z najlepszą defensywą w lidze. Wiemy z jakim zespołem będziemy się mierzyć. Raków jest mocny, bardzo dobry taktycznie. Potrafi grać świetnie w ataku i w defensywie. Mamy świadomość tego, w jakim stylu Raków porusza się po boisku. Spodziewamy się, że po meczu w Warszawie, częstochowianie wprowadzą jakieś zmiany. Zagraliśmy wówczas prawdopodobnie najlepszy mecz w tym sezonie. Jeżeli obie drużyny zaprezentują swój wysoki poziom, to bardzo ważny będzie pierwszy gol. Spodziewam się, że żaden z zespołów nie podejmie od początku ogromnego ryzyka. My jeszcze raz obejrzymy kwietniowe spotkanie z Rakowem i zastanowimy się, jak tym razem zaskoczyć naszych rywali.
fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com











