Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

UEFA zbadała sprawę Marciniaka i podjęła decyzję. Wiadomo, kto poprowadzi finał Ligi Mistrzów

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-06-2023 12:25
UEFA zbadała sprawę Marciniaka i podjęła decyzję. Wiadomo, kto poprowadzi finał Ligi Mistrzów

Ogromna burza rozpętała się wokół Szymona Marciniaka po jego obecności i wystąpieniu na konferencji "Everest" organizowanej przez Sławomira Mentzena, jednego z liderów partii Konfederacji. Donos do UEFA złożyła organizacja "Nigdy Więcej" i w efekcie polskiemu arbitrowi groziło odsunięcie od prowadzenia finału Ligi Mistrzów. UEFA zapowiedziała zbadanie sprawy, sporo mediów podpisało już wyrok, ale wygląda na to, że Marciniak jednak będzie sędziował mecz Manchesteru City z Interem.

Zgłoszenie ze strony "Nigdy Więcej" spowodowało ogromne zamieszanie i wygląda na to, że ta organizacja ponownie podjęła próbę dziwnego zaistnienia w szerszej świadomości. Zanosi się jednak na to, że w UEFA przyjrzeli się sprawie, przeanalizowali wszystkie dostępne materiały i uznali, że Marciniak nie zrobił nic wykraczającego poza przyjęte normy. 

Dziennikarz Meczyki.pl Tomasz Włodarczyk poinformował, że Marciniak ma poprowadzić finał Ligi Mistrzów. Takie same informacje przekazał Martyn Ziegler z "The Times", który napisał na Twitterze, że sędzia z Płocka przeprosił i wyjaśnił, więc nie będzie zmiany arbitra starcia City - Inter.

Co ciekawe Marciniak na konferencji "Everest" nie zabierał głosu w kwestiach politycznych. 42-letni sędzia opowiadał o swoich boiskowych doświadczeniach, o finale MŚ 2022 i otrzymanym za ten mecz medalu oraz o motywacji. - Powąchałem sukcesu, powąchałem gorzki smak porażki. Ale zawsze mówię, że faceta, biznesmena, kobietę sukcesu, poznajemy po tym, ile razy wstanie, a nie ile razy upadnie. Tak było z nami. Myślę, że to nie koniec, bo tak, jak wszyscy wiecie, za 10 dni mamy finał Ligi Mistrzów. Zrównam się z najlepszymi, z Howardem Webbem, z Pierluigim Colliną, z Nicolą Rizzolim. Ktoś mnie zapytał, czy jest coś większego. To jest Mount Everest, nie ma nic większego, jak finał mistrzostw świata. Dla sędziego podnieść ten medal do góry, to jak dla Argentyńczyków podnieść to trofeum. Finał Ligi Mistrzów to jest też wspaniały szczyt. Zawsze powtarzam, że każdy, kto jest ambitny, sportowcy szczególnie, cieszą się tak samo, kiedy wejdą na mniejszą górę i zdobędą ten szczyt, i tak samo, kiedy zdobędą ten największy. Kiedy jesteś na szczycie i dasz radę się na nim utrzymać, tak jest w moim przypadku, chciałbym zostać najlepszym sędzią 2023 roku, chciałbym posędziować finał mistrzostw Europy i finał Olimpiady - mówił Marciniak. 

 

 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły