Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wielkie kontrowersje w Paryżu. Szymon Marciniak w 98. minucie dał karnego po VAR i PSG uratował remis. Borussia zdobyła San Siro i awans (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 28-11-2023 22:12
Wielkie kontrowersje w Paryżu. Szymon Marciniak w 98. minucie dał karnego po VAR i PSG uratował remis. Borussia zdobyła San Siro i awans (VIDEO)

W 98. minucie Szymon Marciniak podyktował dyskusyjny rzut karny dla Paris Saint-Germain i gospodarze uratowali remis 1:1 w starciu z Newcastle United. Wcześniej długo ekipa mistrza Francji atakowała i marnowała okazje, a rywal, który przyjechał znacząco osłabiony, prowadził. Skończyło się kontrowersyjnym remisem, który Anglikom mocno ograniczył szanse na awans. Pewna swego jest już Borussia Dortmund, która wygrała na San Siro z AC Milan.

PSG od pierwszego gwizdka ruszył do ataków i chciał szybko objąć prowadzenie. Mocno w 4. minucie uderzył Fabian Ruiz, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. W 9. mincie świetnie interweniował Nick Pope, który zatrzymał Kyliana Mbappe. 

Ataki PSG nie przyniosły skutku, a Newcastle United niespodziewanie wykorzystał jedną z pierwszych okazji i w 24. minucie objął prowadzenie. Sroki, które przyjechały do Paryża bez 12 zawodników, mając na ławce tylko dwóch bramkarzy, kilku młodych i nieopierzonych graczy oraz 32-letniego obrońcę z Walii Paula Dummetta. Gola na 1:0 strzelił Alexander Isak. Szwedzki napastnik dobił piłkę do siatki po tym, jak Gianluigi Donnarumma odbił futbolówkę prosto pod jego nogi po strzale Miguela Almirona. 

PSG dostał cios, ale miał sporo czasu, by odwrócić losy spotkania. Gospodarze grali jednak niedokładnie, by nie powiedzieć niechlujnie. Swoje szanse marnował Ousmane Dembele, bo gdy paryżanie robili co jakiś czas dobre akcje, to albo pudłowali, albo świetnie interweniował Pope. 

Piłkarze PSG szukali wszystkich sposobów na to, by wyrównać. W 69. minucie w polu karnym upadł Achraf Hakimi. Szymon Marciniak nie odgwizdał karnego, a VAR tylko potwierdził jego boiskową decyzję. 

 

 

Potem gospodarze znowu domagali się jedenastki. Tym razem po zagraniu ręką przez Lewisa Miley'a, lecz polski sędzia ponownie nie znalazł podstaw do podyktowania karnego. 

 

 

Poza tymi sytuacjami PSG oczywiście atakował i szukał sposobu na grających w 11 w defensywie rywali. Znajdował okazje, ale wprowadzony z ławki Bradley Barcola miał wyraźne problemy z celownikiem, bo zmarnował kilka sytuacji. Okazji nie wykorzystali też Dembele i Mbappe.

Gdy wydawało się, że PSG przegra, Szymon Marciniak podyktował rzut karny. Po analizie VAR. Polski arbiter podszedł do monitowa i ocenił, że należy się gospodarzom karny po zagraniu ręką przez Livramento. Piłka najpierw odbiła się od ciała zawodnika Newcastle, a potem trafił w rękę. Wydawać by się mogło, że w takiej sytuacji jedenastek się nie dyktuje, ale od długiego czasu przepisy w tej materii nie są do końca jasne i klarowne. Marciniak uznał, że karny jest, a Mbappe wyrównał.

 

 

 

 

W drugim meczu Borussia z Milanem wygrała, ale starcie mogło się jej ułożyć fatalnie. W 6. minucie Olivier Giroud nie wykorzystał jednak rzutu karnego. Strzał Francuza obronił Gregor Kobel. 

4 minuty później piłkę na 11. metrze ustawił Marco Reus, bo sędzia podyktował karnego dla Borussii. Doświadczony napastnik nie poszedł śladem Giroud i trafił do siatki na 1:0. 

 

 

Do przerwy było 1:0, a po zmianie stron Borussia zadała dwa bolesne ciosy. W 59. minucie trafił Bynoe-Gittens, a 10 minut później Mike'a Maignana pokonał Karim Adeyemi. Francuski bramkarz nie zanotował najlepszej interwencji...

Przed ostatnią kolejką pewna awansu jest Borussia Dortmund, która ograła 3:1 AC Milan na San Siro. Ma 10 punktów i wyprzedza o 3 oczka PSG, który podejmie 13 grudnia. Szans na awans kosztem PSG nie straciły Milan i Newcastle, które zagrają na St. James Park. Anglicy przy zwycięstwie awansują nawet przy remisie PSG w Dortmundzie, a Milan potrzebuje swojej wygranej i porażki Francuzów.

Futbol.pl

Inne artykuły