Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wydawało się, że może powalczy z ŁKS o utrzymanie w Ekstraklasie. A jednak polski obrońca zagra o ligowy byt w innym kraju

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 29-01-2024 12:43
Wydawało się, że może powalczy z ŁKS o utrzymanie w Ekstraklasie. A jednak polski obrońca zagra o ligowy byt w innym kraju

Jan Sobociński przepadł praktycznie po transferze z ŁKS Łódź do Charlotte FC. Przez dwa lata w klubie z USA nie pograł za dużo i z końcem 2023 roku został wolny zawodnikiem. Wydawało się, że może wrócić do Polski, ale ostatecznie wyląduje w Grecji. 

24-letni obrońca jest wychowankiem ŁKS. Z Łodzi na dłużej, poza wcześniejszym wypożyczeniem do Gryfa Wejherowo, wyjechał na początku 2022 roku, gdy przeniósł się do Charlotte FC. Amerykanie pół roku wcześniej zapłacili za Sobocińskiego 1,8 mln euro i pozwolili mu zostać jeszcze na kilka miesięcy w macierzystym klubie. Potem Sobociński wyjechał do USA, ale w Charlotte FC nie wywalczył miejsca w składzie. Przez dwa lata pojawił się na murawie w 28 spotkaniach (15 razy w pierwszym składzie), zagrał niecałe 1600 minut. 

Amerykanie nawet nie myśleli, by przedłużyć z nim wygasający z końem 2023 roku kontrakt. Sobociński stał się wolnym zawodnikiem i wrócił do Polski. Podjął w styczniu treningi z rezerwami ŁKS Łódź, ale nie pomoże klubowi, w którym stawiał pierwsze kroki, w walce o utrzymanie w Ekstraklasie. O ligowy byt powalczy bowiem w Grecji!

Sobociński według greckich mediów ma podpisać umowę z PAS Giannina. To 13. aktualnie zespół, czyli przedostatni, w tabeli Super League 1. Ma tylko 12 punktów w 20 meczach, czyli tyle samo co zamykający stawkę AE Kifisias oraz 2 oczka mniej niż 12. Panetolikos. 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły