Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Szkoleniowiec Widzewa przed pucharowym meczem z Wisłą Kraków. "Piłkarze uwielbiają grać co trzy dni, bo wtedy nie muszą trenować"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-02-2024 17:00
Szkoleniowiec Widzewa przed pucharowym meczem z Wisłą Kraków.

Daniel Myśliwiec, trener Widzewa Łódź, odpowiadał na pytania przed ćwierćfinałem Fortuna Pucharu Polski, w którym jego zespół zmierzy się z Wisłą Kraków.

Jak zespół poradzi sobie z napiętym terminarzem?

- Piłkarze uwielbiają grać co trzy dni, bo wtedy nie muszą trenować - śmiał się szkoleniowiec.

- Zawodnicy może nie będą świeżutcy, ale mecz to zupełnie inne emocje, żeby realizować siebie i pokazywać swoje umiejętności. Terminarz jest wyjątkowo nieprzychylny temu, żebyśmy dali trzy widowiska na równym poziomie z rzędu, ale jesteśmy gotowi do rywalizacji bez względu na to. Musimy odpowiednio wejść w mecz, złapać rytm i nie będziemy mieli problemów - dodał.

Czego można się spodziewać po Wiśle? 

- W Krakowie jest dobry klimat, żeby robić dużą piłkę. Niektórzy chcą iść na skróty i postawić silnego piłkarza, który nie da się przedryblować, ale jeżeli ktoś ma filozofię, tak jak Wisła, to kwestią czasu jest osiągnięcie konkretnego celu. Nie traktuję tego jako pojedynku z pierwszoligowcem, tylko z markową drużyną, która chce wrócić na salony piłkarskie. My chcemy pokazać, że mamy jakość na poziomie Ekstraklasy i potrafimy ją zaprezentować na dwóch frontach - stwierdził trener Myśliwiec.

- Jeżeli rywal nie odejdzie od swojej filozofii, to będzie chciał grać w piłkę. Wisła ma dwie szóstki na wysokim poziomie, wszyscy mówią o zawodnikach z Hiszpanii, ale mnie najbardziej się podoba Kacper Duda, który kapitalnie radzi sobie na szczeblu I ligi. Spodziewamy się drużyny, która chce grać w piłkę, ma swoje mechanizmy, zarówno w pressingu, jak i w kontrze. To jest solidnie przygotowany zespół - podkreślił.

Przed Widzewem dwa kroki, by zameldować się w finale Fortuna Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. 

- Nie myślimy o tym, co będzie później. Mamy przed sobą jeden najbliższy mecz i tylko to się liczy. W stawce jest osiem zespołów, za trzy dni będą cztery. Nawet jeżeli kogoś byśmy sobie życzyli wylosować, to nie mamy takiej mocy, żeby przewidywać przyszłość - podsumował szkoleniowiec Widzewa.

Źródło: widzew.com

TAGI

Inne artykuły