Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Adrian Siemieniec po porażce Jagiellonii w Zabrzu: Czegoś nam zabrakło, żeby zwyciężyć

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-03-2024 8:45
Adrian Siemieniec po porażce Jagiellonii w Zabrzu: Czegoś nam zabrakło, żeby zwyciężyć

Po spotkaniu Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok (2:1) głos zabrał szkoleniowiec Dumy Podlasia. Adrian Siemieniec na pomeczowej konferencji prasowej nie krył rozczarowania wynikiem.

Białostocki zespół po porażce spadł na drugie miejsce w tabeli i traci do Śląska Wrocław trzy punkty. Po meczu w Zabrzu Adrian Siemieniec podkreślał, że "czegoś" zabrakło, aby zwyciężyć. 

- Podziękowania dla naszych kibiców, którzy wybrali się do Zabrza oraz dla drużyny za to, że walczyła do końca. Czegoś nam dzisiaj zabrakło, żeby zwyciężyć. W pierwszej połowie na pewno gola, który ułatwiłby nam kontrolę nad całym meczem przez fazę przejścia. Chcieliśmy cały czas atakować i otworzyć wynik. Górnik dzięki zdobytej bramce mógł kontrolować wynik. Bardzo dobrze i skutecznie korzystał z ataku szybkiego. Posiadaliśmy dłużej piłkę, ale Górnik fantastycznie wykorzystywał swoje atuty z przodu, szybkich zawodników - powiedział szkoleniowiec Jagiellonii.

- Duże gratulacje za zwycięstwo rywalowi. Być może brakowało nam odpowiedniego ustawienia i odpowiedniej reakcji po stracie piłki. Różnica na dzień dzisiejszy jest taka w porównaniu do jesieni, że nie otwieramy wyniku. Gdy robi to rywal, scenariusz układa się po myśli przeciwnika. Musimy być konsekwentni - podkreślił.

- Nie będę karcił nikogo za popełnione błędy. Doceniam zawodników, którzy jesienią wykonali fantastyczną robotę. Jestem przekonany, że zła karta niebawem odwróci się i będziemy otwierać wynik meczu. Wtedy scenariusz potyczki będzie toczył się według naszego planu. Na pewno stać nas na to. Teraz szykujemy się do piątkowego meczu ze Śląskiem Wrocław - zakończył Adrian Siemieniec.

TAGI

Inne artykuły