Stal Mielec górą w meczu z liderem. "Szybko zareagowaliśmy zdobywając dwie bramki"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 05-05-2024 10:30
Stal Mielec po dłuższym czasie bez zwycięstwa w końcu przełamała swoją złą passę. W sobotnim starciu z Jagiellonią gospodarze wygrali 3:2.
Po meczu na pytania dziennikarzy odpowiedział na konferencji prasowej – Andrzej Orszulak, który z uwagi na pauzę za żółte kartki Kamila Kieresia, prowadził zespół jako pierwszy trener. Asystent pierwszego szkoleniowca Stali nie krył zadowolenia z wyniku.
– Było to dla nas bardzo trudne i wymagające spotkanie. Początek meczu w naszym wykonaniu zbyt bojaźliwy, notowaliśmy proste straty, które napędzały Jagiellonię i tak straciliśmy gola. Od fragmentu, w którym Piotr Wlazło wykazał się wysokim zaangażowaniem, ta gra zaczęła się nam układać. Konsekwencją tych wydarzeń była zdobyta przez nas bramka. Po przerwie również mieliśmy sporo szczęścia i wydaje mi się, że ciężko byłoby nam się podnieść, gdyby Jagiellonia strzeliła drugiego gola. Na szczęście my szybko zareagowaliśmy zdobywając dwie bramki. Mieliśmy również bardzo dobre momenty w fazach przejściowych – mówił asystent trenera Kieresia.
– Nie było żadnej różnicy między rolą asystenta, a pierwszego trenera w tym spotkaniu. Kamil Kiereś był cały czas ze sztabem na łączach, a ja ze względów formalnych musiałem dzisiaj być przy boisku. Wiadomo, że były takie momenty, w których się konsultowaliśmy, ale też były momenty przy linii, gdzie trzeba było samemu reagować – podkreślił Orszulak.











