Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Probierz po porażce z Austrią: Nie cofnę się z tej drogi. Trzeba umieć patrzeć realnie i obiektywnie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-06-2024 20:01
Probierz po porażce z Austrią: Nie cofnę się z tej drogi. Trzeba umieć patrzeć realnie i obiektywnie

Michał Probierz na antenie TVP Sport skomentował porażkę reprezentacji Polski z Austrią w 2. kolejce Euro 2024. Selekcjoner powiedział m.in., że nie żałuje żadnej swojej decyzji i nie zmieni drogi budowy zespołu. Żałował też, że z Austrią nie udało się wykorzystać okresu przewagi i strzelić gola na 2:1, bo wówczas wynik końcowy mógłby być dużo korzystniejszy.

- Trzeba umieć patrzeć realnie na spotkania. I umieć patrzeć obiektywnie. Fatalnie weszliśmy w mecz. Pierwsze 15 minut było złe. Nie umieliśmy odpowiedzieć na agresywność i utrzymanie się przy piłce Austriaków - powiedział Michał Probierz w TVP Sport. - Straciliśmy zbyt dużo piłek, potem się uspokoiliśmy, mieli sytuacje, strzeliliśmy gola na 1:1, mieliśmy okazję na 2:1. Potem zrobiliśmy zmiany i była nadzieja na lepszy wynik - dodał selekcjoner.

- Dużo zmieniła bramka na 2:1 dla Austrii. Nie zachowaliśmy spokoju. Rzuciliśmy się na hura. Zrobiliśmy jeszcze zmiany, zmieniliśmy ustawienie, ale to nie dało efektu. Mieliśmy za dużo swoich strat, a to nie pozwoliło zrealizować planu, by grać bokami i zamknąć środek pola - przyznał Probierz. 

- To dziwne (głosy piłkarzy, że Austriacy nas zaskoczyli - przyp. red.). Nie zaskoczyli nas - skomentował selekcjoner.

- Zawsze można powiedzieć, że można było zrobić więcej przy straconych golach. Mieliśmy w pewnym momencie mecz pod kontrolą, ale nie strzeliliśmy drugiego gola i Austriacy to odwrócili. Budujemy pewne podwaliny pod przyszłość. Potrzeba jeszcze, by kilku zawodników robiło dalszy postęp - stwierdził trener polskiej reprezentacji. 

- Nie cofnę się z tej drogi, którą obraliśmy. Mogę podziękować kibicom, jest to bolesne, ale widać zalążek tego zespołu i trzeba robić to dalej. Wiem, że szukanie pozytywów mało kogo interesuje teraz, bo liczy się wynik, ale nie żałuję żadnej decyzji, że gramy agresywnie i wysoko z Austrią i Holandią - zakończył Probierz. 

Futbol.pl

Inne artykuły