Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Oceny reprezentantów Polski po Austrii: Dwie dwóje, dwie kolejne blisko. Niewidoczny Lewandowski, obniżona nota Szczęsnego

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-06-2024 20:03
Oceny reprezentantów Polski po Austrii: Dwie dwóje, dwie kolejne blisko. Niewidoczny Lewandowski, obniżona nota Szczęsnego

Reprezentacja Polski zagrała dużo słabiej przeciwko Austrii niż z Holandią na inaugurację Euro 2024. Michał Probierz pomieszał trochę w składzie i niestety musiał w trakcie gry naprawiać błędy. Zawiedli w środku pola Bartosz Slisz i Jakub Piotrowski, słabiutko wypadli środkowi obrońcy. Kiepsko zaprezentował się Przemysław Frankowski.

Skala ocen 1-10

Wojciech Szczęsny - 4

Tradycyjnie bronił bardzo dobrze. Przy bramkach nie miał nic do powiedzenia, uchronił Polskę przed wyższą porażkę, ale trochę pechowo (Sabitzer sprytnie zostawił nogę na jego głowie) sprokurował rzut karny.

Jakub Kiwior - 4

Nie zaczął dobrze spotkania w Berlinie, ale potem zaczął nabierać pewności i spokoju. Z upływem czasu prezentował się najpewniej w defensywie, co jednak nie było wyjątkowo trudne. 

Paweł Dawidowicz - 2

Wskoczył do składu za Bartosza Salamona i miał być szefem defensywy. Wypadł jednak bardzo blado. To on był mocno współwinny utracie pierwszej bramki, zawalił też przy drugim golu i przy akcji, po której rywale mieli rzut karny. Fatalny występ. 

Jan Bednarek - 3

Dał coś w ofensywie, bo to po jego strzale piłka odbiła się od jednego z Austriaków, przejął ją Krzysztof Piątek i zrobiło się 1:1. Bednarek jak to Bednarek. Może grać solidny mecz, a potem popełni kosztowny błąd. To jemu urwał się Sabitzer w akcji, która dała Austriakom rzut karny, a po chwili gola na 3:1. 

Nicola Zalewski - 4,5

Występ dobry, ale na tle kolegów. Ogólnie nie prezentował nic ciekawego. Starał się, szarpał, szukał ryzyka, ale miał mało okazji, by pokazać coś ciekawego i na pewno brakowało mu wsparcia. 

Bartosz Slisz - 2,5

Nie popisał się. Michał Probierz wyjął ze środka pola Tarasa Romanczuka i Sebastian Szymańskiego, a wstawił Slisza i Piotrowskiego. Pomysł może był w założeniach niezły, ale w praktyce okazał się fatalny. Slisz grał słabo, elektrycznie, nerwowo i chociaż fragmentami był solidny, to tylko tyle...

Jakub Piotrowski - 2

Zdjęty już w przerwie, co jest najlepszą recenzją jego występu. Grał koszmarnie źle. Zarówno do przodu, gdzie nie dawał kompletnie nic, jak i w defensywie. Z zadań obronnych nie wywiązywał się nawet miernie. 

Piotr Zieliński - 5,5

Co z tego, że był najlepszym zawodnikiem reprezentacji Polski, jak nie miał pomocy od kolegów. Starał się, biegał, uderzał, próbował rozgrywać, pokrzykiwał i ustawiał. Tworzył trochę zagrożenia, ale to było za mało, by cała reprezentacja zanotowała pozytywny wynik. 

Przemysław Frankowski - 2,5

Zagrał bardzo słabo. Dynamika i wybieganie to jedno, ale chaos, złe ustawianie się, złe podania, niedokładność i gubienie krycia  to wszystko, co "Franek" zaserwował, a co było jednym ze składników porażki. 

Krzysztof Piątek - 5

Strzelił gola, pokazał swój snajperski instynkt, ale poza bramką nie zdołał zaznaczyć jakoś mocniej swojego występu. Chwila radości i triumfu to za mało, by dać Biało-Czerwonym korzystny wynik 

Adam Buksa - 3,5

Walczył, zderzał się z austriackim stoperami, ale na tym poprzestał. Piłkarsko niewidoczny. 

Jakub Moder - 3,5

Wszedł w przerwie za Piotrowskiego i oczywiście wypadł lepiej, co nie było trudne, ale na pewno wszyscy z Michałem Probierzem na czele spodziewali się więcej. Znowu bez strzału z dystansu i wykorzystania swojego atutu. 

Robert Lewandowski - 3,5

Wszedł na boisko, wrócił po kontuzji i nie dał nawet impulsu. Zarobił żółtą kartkę i to był jeden z nielicznych momentów, gdy był mocniej widoczny. 

Karol Świderski - 3 

Kolejny rezerwowy. Zanotował występ jeszcze bardziej anonimowy niż Lewandowski.

Kacper Urbański, Kamil Grosicki
Bez oceny, grali za krótko
 
 

Inne artykuły