Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sensacja na Euro 2024 była o włos! Anglicy uratowali się w doliczonym czasie gry. W dogrywce odesłali Słowację do domu (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 30-06-2024 20:35
Sensacja na Euro 2024 była o włos! Anglicy uratowali się w doliczonym czasie gry. W dogrywce odesłali Słowację do domu (VIDEO)

Odpadli Włosi, a o włos od odpadnięcia z Euro 2024 byli też Anglicy, a więc drugi finalista poprzedniego turnieju o mistrzostwo Europy. Synowie Albionu długo przegrywali ze Słowacją i niewiele wskazywało na to, że odwrócą losy spotkania. A jednak w przedostatniej minucie doliczonego czasu gry przewrotką wyrównał Jude Bellingham. Zaraz na początku dogrywki gola dołożył Harry Kane i Anglicy zostają w Niemczech. Będą grali w ćwierćfinale ze Szwajcarią, która ograła wspomnianą Italię.

Reprezentacja Słowacji zaczęła starcie z faworytem bez żadnych kompleksów. Podopieczni Francesco Calzony ruszyli bez kompleksów. Szybko żółtą kartkę złapał u Anglików Guehi, a kilka chwil później zrobiło się groźnie pod bramką Synów Albionu. Haraslin zszedł z lewej strony do środka i wpuścił podaniem w pole karne Hanckę. Ten wstrzelił piłkę po ziemi przed bramkę, ale nikt nie zdążył wbić futbolówki do siatki. Tuż po tej akcji Anglicy obejrzeli kolejną żółtą kartkę. Tym razem obejrzał ją Mainoo.

Słowacy zaczęli spotkanie świetnie i nie pozwalali Anglikom za wiele, ale Synowie Albionu w 10. minucie stworzyli sobie sytuację. Świetnie podał Bellingham na linię pole karnego do Trippiera, lecz ten posłał piłkę wysoko nad bramką. 

Odpowiedzieli Słowacy kolejnym uderzeniem. Haraslin ruszył skrzydłem, wpadł w pole karne i w sytuacji sam na sam z Pickfordem, uderzył, ale Guehi zdążył uratować Anglików. W następnych minutach żółte kartki dostali Kucka u Słowaków i Bellingham u Anglików. 

W 25. minucie Słowacy swoją dobrą grą udokumentowali golem. Strelec dopadł do piłki na 20 metrze od bramki Pickforda i zagrał do Schranza w pole karne. Ten wyprzedził Guehi'ego i sprytnym strzałem pokonał Pickforda. 

W I połowie Anglicy grali bezproduktywnie. Niewiele potrafili stworzyć i wykreować. Jedynie poważniejsze zagrożenie powstało w 39. minucie. Martin Dubravka wyszedł z bramki i uprzedził na piątym metrze Bellinghama.

Anglicy po zmianie stron ruszyli do ataków. W 50. minucie przeprowadzili składną akcję. Kane obrócił się z piłką i zagrał przed pole karne do Trippiera, ten wpadł w szesnastkę i podał do Fodena, który z najbliższej odległości trafił do siatki. Był jednak na spalonym. 

Anglicy nie wyrównali, ale poczuli trochę "krew". W 52. minucie Kane zszedł do środka i uderzył z szesnastego metra. Piłka zmierzała w światło bramki, ale futbolówka odbiła się od nóg obrońcy.

W 54. minucie Anglicy mogli zapłacić wysoką cenę za swoje gapiostwo. Piłka spadła pod nogi Strelca, który zauważył, że daleko od bramki stał Pickford, więc z daleka, z linii środkowej kopnął w kierunku celu. Futbolówka minęła bramkarza, ale minęła prawy słupek... Anglicy mogli odetchnąć. 

Anglicy atakowali, prowadzili grę, a Słowacy spokojnie grali w defensywie, bo podopieczni Garethe'a Soutghate'a nie mieli pomysłu, by stworzyć zagrożenie. Dopiero z czasem Synowie Albionu zaczęli mieć poważniejsze okazje. W 78. minucie Foden zagrał kąśliwie z rzutu wolnego, a Harry Kane z 6. metra uderzył głową obok słupka. 3 minuty później Stones uderzył z 18 metra, ale piłka uderzył w słupek. Dobijał jeszcze nożycami Harry Kane, lecz strzelił nad poprzeczką. Co ciekawe Anglicy do doliczonego czasu gry nie oddali celnego strzału. Słowacy odpowiedzieli dwoma uderzeniami. 

Pierwszy celny strzał na bramkę dał Anglikom remis. Guehi przedłużył lot piłki wrzuconej z autu na wysokości pola karnego. Piłka spadła na 6. metr i tam złożył się do uderzenia przewrotką Jude Bellingham. Dubravka nie był w stanie uratować Słowaków. Na niewiele ponad minutę przed końcem doliczonego czasu gry Anglicy uratowali się przed odpadnięciem z Euro 2024.

Anglicy doprowadzili do dogrywki, a na jej początku po raz drugi trafili zamroczonych po pierwszym ciosie Słowaków. Dubravka wybił piłkę pięściami po dośrodkowaniu, przed polem karnym nieczysto uderzył Eze, piłkę głową trącił Toney i skierował na piąty metr. Tam wyrósł Harry Kane i wpakował futbolówkę do siatki. 

Słowacy zostali posłani na deski, ale w dogrywce starali się podnieść. Byli blisko spełnienia marzeń, lecz po dwóch golach musieli na nowo pracować na to, by grać dalej w turnieju. W ostatniej minucie pierwszej części dogrywki z bliska strzelał Pekarik. Piłka powędrowała tuż nad poprzeczką. 

W II części dogrywcy Słowacy atakowali, szukali swojej szansy na wyrównanie, ale nic nie wskórali. Po znakomitej walce przegrali z faworytem i jadą do domu. Anglicy 6 lipca o 18:00 w Duesseldorfie zagrają ze Szwajcarią o awans do półfinałul

30.06.2024, Veltins Arena (Gelsenkirchen)
ANGLIA - SŁOWACJA 2:1 po dogrywce
Bramka:
Bellingham 90+5, Kane 91 - Schranz 25
Sędzia: Halil Umut Meler (Turcja)
Widzów: 47 244

Futbol.pl

Inne artykuły